Chelsea - Cole Palmer 1
fot. katalonia82 / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Komisja Premier League: Cole Palmer powinien dostać czerwoną kartkę

Cole Palmer powinien zostać bezpośrednio wyrzucony z boiska za uderzenie Mateusa Fernandesa, a Tottenhamowi należał się rzut karny w wygranym 2:0 meczu z Chelsea. Tak uznała komisja analizująca kluczowe decyzje sędziowskie w Premier League.

Palmer uniknął czerwonej kartki

Pięcioosobowy panel, złożony z byłych piłkarzy, trenerów i sędziów, uznał, że decyzje arbitra Chrisa Kavanagha w dwóch sytuacjach były błędne. Jednocześnie eksperci stwierdzili, że nie były to na tyle oczywiste pomyłki, by sędzia VAR John Brooks powinien interweniować.

Głosami 3:2 komisja uznała, że Palmer powinien zostać wyrzucony z boiska za reakcję na zachowanie Fernandesa. Pomocnik Tottenhamu przerwał kontratak Chelsea, upadając na piłkę i zagrywając ją ręką. Gdy próbował wstać, Palmer popchnął go i uderzył w głowę. Sędzia pokazał zawodnikowi Chelsea tylko żółtą kartkę.

Większość panelu uznała, że kontakt z głową Fernandesa był niepotrzebny, niebezpieczny i wykonany z nadmierną siłą. Dwóch ekspertów poparło decyzję o żółtej kartce, oceniając zachowanie Palmera jako agresywne, ale niewykonane z nadmierną siłą. Wszyscy członkowie komisji zgodzili się jednak, że VAR słusznie nie interweniował po decyzji sędziego boiskowego.

Palmer i tak opuścił boisko przed końcem spotkania po otrzymaniu drugiej żółtej kartki za faul na Conorze Gallagherze. Komisja poparła tę decyzję stosunkiem głosów 4:1.

Tottenhamowi należał się rzut karny

Stosunkiem głosów 3:2 panel uznał również, że Tottenham powinien otrzymać rzut karny za przytrzymywanie Dominica Solanke przez Moisesa Caicedo. Do sytuacji doszło przed zdobyciem przez Mathysa Tela bramki ustalającej wynik na 2:0.

W raporcie wskazano, że Caicedo przez dłuższy czas trzymał napastnika, nie patrząc na piłkę i ograniczając jego ruchy. Decyzja VAR o nieinterweniowaniu także została poparta głosami 3:2.

Wszyscy członkowie komisji byli natomiast zgodni, że Jan Paul van Hecke nie faulował bramkarza Chelsea Mike’a Pendersa. Golkiper zdobył bramkę samobójczą po rzucie rożnym Fernandesa, otwierając wynik spotkania.

Komisja oceniła także inne decyzje

Panel wskazał również na błąd sędziowski w meczu Aston Villi z Manchesterem City, zakończonym zwycięstwem gospodarzy 2:1. Zdaniem ekspertów Elliott Anderson powinien zostać ukarany rzutem karnym za faul na Johanie Manzambim. Także w tym przypadku komisja uznała jednak, że sytuacja nie była „oczywistym i rażącym błędem”, który wymagałby interwencji VAR.

Spośród 30 kluczowych decyzji z ósmej kolejki Premier League panel ocenił 26 jako prawidłowe. Za słuszną uznano między innymi interwencję VAR, po której anulowano gola Joe Willocka z powodu spalonego w wygranym przez Newcastle 2:0 meczu z Crystal Palace.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 4 listopada 2026, 20:37
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.