

Junior Malanda nie żyje!
Tragiczna wiadomość napłynęła do nas z Niemiec. W wypadku samochodowym zginął belgijski pomocnik VfL Wolfsburg Junior Malanda. Miał 20 lat.
Do wypadku doszło w dzisiejsze popołudnie. Malanda jechał na miejsce zbiórki piłkarzy Wolfsburga przed wylotem zespołu na zgrupowanie do Republiki Południowej Afryki. Siedział na tylnym siedzeniu. Samochód, którym podróżował nagle zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Piłkarz zginął na miejscu, natomiast kierowca i drugi pasażer trafili do szpitala. Według wstępnych ustaleń policji, przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.
Bernard Malanda-Adje, bo tak naprawdę się nazywał, urodził się 28 sierpnia 1994 roku. Do Wolfsburga trafił w 2013 roku z Zulte-Waregem. W Bundeslidze rozegrał 17 spotkań, w których strzelił 2 gole. Był uznawany za jeden z największych talentów belgijskiej piłki.
Cześć Jego Pamięci!
Źródło/foto: onet.pl
-
AktualnościSzok w Górniku! Jan Urban zwolniony, następca wybrany
Michał Szewczyk / 15 kwietnia 2025, 13:34
-
AktualnościPKO BP Ekstraklasa: Lechia w doliczonym czasie zdobywa arcyważne trzy punkty (SKRÓT WIDEO)
Michał Szewczyk / 15 kwietnia 2025, 12:30
-
AktualnościLKE: Betis wygrywa z Jagiellonią (BRAMKI)
Michał Szewczyk / 10 kwietnia 2025, 23:00
-
AktualnościLKE: Warszawa nie zobaczyła cudu. Chelsea lepsza od Legii (BRAMKI)
Michał Szewczyk / 10 kwietnia 2025, 20:45
-
AktualnościLiga Mistrzów: Lewandowski z dubletem. Barca gromi BVB (SKRÓT WIDEO)
Michał Szewczyk / 9 kwietnia 2025, 22:58
-
AktualnościBetclic 1. Liga: Wisła wygrywa z Chrobrym. Rodado jokerem
Michał Szewczyk / 9 kwietnia 2025, 19:55