Javier Tebas domaga się surowej kary dla Manchesteru City
Prezes La Liga Javier Tebas zaapelował o nałożenie na Manchester City najsurowszej kary przewidzianej przez przepisy Premier League. Jego zdaniem sankcja powinna być przykładem dla klubów, które naruszają zasady finansowe.
Tebas chce surowej sankcji
W piątek poinformowano, że niezależna komisja uznała Manchester City za winny 114 z 115 zarzutów dotyczących naruszeń finansowych. Prezes klubu Khaldoon Al Mubarak wyraził przekonanie, że City udowodni swoją niewinność. Postępowanie odwoławcze może opóźnić ewentualne sankcje. Jedną z rozważanych możliwości jest wykluczenie klubu z Premier League.
– Nie znam dokładnych przepisów, ale uważam, że należy nałożyć najsurowszą karę przewidzianą przez regulamin Premier League w takich przypadkach – powiedział Tebas podczas forum FIFPRO poświęconego zawodowemu futbolowi w Londynie.
– Kara powinna być przykładem. Nie chodzi tu o relacje między ojcem a dziećmi, lecz o sankcję, która zagwarantuje przestrzeganie zasad. Łamanie przepisów przez ponad dziesięć lat, niezależnie od tego, jak niewielkie były poszczególne naruszenia, to bardzo poważna sprawa. Dlatego kara za ich nieprzestrzeganie musi być surowa – dodał.
Tebas podkreślił, że sprawa dotyczy nie tylko Manchesteru City, ale też wiarygodności rozgrywek. – Musimy zdecydować, czy zależy nam na zrównoważonym i uczciwym futbolu we wszystkich rozgrywkach, czy też akceptujemy twierdzenia klubów, że tytuły mogły trafić do innych drużyn, choć nie powinno do tego dojść – stwierdził.
– To, co się wydarzyło, ma ogromne znaczenie. Mam nadzieję, że będzie punktem zwrotnym nie tylko dla Premier League, ale także dla całej europejskiej piłki, ponieważ „efekt Manchesteru” odczuwano w całej Europie – zaznaczył prezes La Liga.
Tebas podważa wcześniejsze orzeczenie CAS
Hiszpan zaapelował również o ponowne rozpatrzenie decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), który w 2020 roku uchylił dwuletni zakaz gry Manchesteru City w europejskich pucharach nałożony przez UEFA za naruszenia przepisów finansowych.
CAS zmniejszył także grzywnę z 30 do 10 milionów euro. Uniewinnił klub od zarzutu przedstawiania wpłat kapitałowych jako płatności sponsorskich i uznał, że wielu zarzutów UEFA nie udowodniono albo uległy przedawnieniu.
– Moim zdaniem decyzje CAS powinny zostać ponownie przeanalizowane, zwłaszcza ta część, w której uniewinniono Manchester City. Tamte sankcje uchylono w bardzo wątpliwy sposób – powiedział Tebas.
-

AktualnościKahn i Lehmann wątpią w potencjał Jonasa Urbiga. Kompany odpowiada











Kamil Wojtala / 16 października 2026, 22:33
-

Ligi zagraniczneRB Lipsk pokazał „inteligentne” toalety. Monitorują nawodnienie piłkarzy











Kamil Wojtala / 16 października 2026, 21:28
-

AngliaMaresca przed meczem z Ipswich: Manchester City chce wrócić na zwycięską ścieżkę








Michał Bosak / 16 października 2026, 20:20
-

AngliaKontuzja Reece’a Jamesa nie zmieni planów transferowych Chelsea








Michał Bosak / 16 października 2026, 19:02
-

AngliaArteta zadowolony z reakcji Arsenalu. Przed meczem z Nottingham Forest przekazał wieści o kontuzjowanych








Michał Bosak / 16 października 2026, 17:46
-

AktualnościJude Bellingham przedłuży kontrakt z Realem Madryt do 2031 roku








Michał Bosak / 16 października 2026, 16:34



































