Jan Tomaszewski: Robert Lewandowski może odejść wszędzie, ale nie w taki sposób

Lewandowski

fcbayern.com


– To czeski film pod tytułem „Nic nie wiadomo”. Od pół roku jego menedżer robi wszystko, żeby spalić Roberta dla Bayernu – stwierdził Jan Tomaszewski w “Super Expressie”.

FC Barcelona potrzebuje mocnej “dziewiątki” i idealnie w plany Xaviego wpisuje się Robert Lewandowski. Polak po starciu z Vfl Wolfsburg powiedział, że niewykluczone, że to był jego ostatni występ dla Bawarczyków. – Chcemy znaleźć najlepsze rozwiązanie dla mnie i klubu – dodał.

Najbliższe tygodnie z pewnością będą burzliwe w Bawarii, bo z kolei prezydent mistrzów Niemiec Herbert Hainer przekazał, że Lewy wypełni kontrakt. To musiałoby oznaczać, że Pini Zahavi i sam piłkarz będą zdecydowanie naciskać na transfer.

– Robert jest moim idolem, ale to nie jest wina menedżera, bo ten jest na usługach Roberta i nie może zrobić nic bez jego wiedzy. Widocznie ta zgoda była i zaczęło się wylewanie dziecka z kąpielą – mówi Tomaszewski, cytowany przez “se.pl”.

– To spowodowało fatalne skutki w szatni, bo wszyscy się dogadali z Bayernem, a Robert nie. Jestem przekonany, że teraz piłkarze Bayernu obwiniają go za porażkę w Lidze Mistrzów. A potem przestali chcieć z nim grać – zauważa legendarny golkiper.

– Robert w tym roku przez to zamieszanie stracił szansę na Złotą Piłkę. I zgadzam się: Robert, jak już odchodzisz, to odejdź. Życzę ci, żebyś z Barceloną wygrał Ligę Mistrzów. To dziwne odejście. Robert może odejść wszędzie, ale nie w taki sposób – wyjawia Tomaszewski.

źródło: se.pl /


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.