Tottenham - piłkarze 1 2025
fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

James Maddison wrócił do podstawowego składu Tottenhamu i strzelił gola

James Maddison zdobył bramkę w wygranym przez Tottenham 3:1 meczu z Coventry City. Był to jego pierwszy występ w podstawowym składzie od 18 miesięcy, a pomocnik podkreślił, że wciąż może wiele dać londyńskiemu klubowi.

Maddison: Mogę dać klubowi jeszcze bardzo dużo

29-letni Anglik wrócił do wyjściowej jedenastki po długiej przerwie spowodowanej operacją kolana i leczeniem kilku innych urazów. Ostatni raz rozpoczął mecz od pierwszej minuty 1 maja 2025 roku, gdy Tottenham mierzył się z Bodø/Glimt w Lidze Europy.

„Rozmawiałem z menedżerem w ten weekend i czułem, że po trudnym początku sezonu nadszedł odpowiedni moment, by wrócić do podstawowego składu. Chciałem po prostu dobrze zagrać, pokazać swoje umiejętności i przypomnieć, czego drużynie brakowało przez ostatnie 18 miesięcy, od mojego poprzedniego występu w pierwszej jedenastce. Menedżer dał mi szansę i chciał, żebym czerpał z gry radość. Mam nadzieję, że mi się to udało. Strzelenie gola zawsze sprawia przyjemność” – powiedział Maddison.

Pomocnik otworzył wynik spotkania z Coventry City, swoim byłym klubem. Było to jego pierwsze trafienie od lutego 2025 roku. „Mogę dać klubowi jeszcze bardzo dużo. Mam 29 lat i przede mną wiele lat gry na wysokim poziomie. Wierzę w siebie i mam odpowiednie umiejętności, by pomóc Tottenhamowi w tak trudnej lidze” – dodał.

Tottenham liczy na przełom

Zwycięstwo 3:1 przyszło po serii tygodni, w których dobre momenty w grze Tottenhamu nie zawsze przekładały się na wyniki. W spotkaniu z Coventry londyńczycy mieli jednak problemy z utrzymaniem płynności w ataku i byli narażeni na kontry rywali.

Klub zajmuje 16. miejsce w tabeli i ma sześć punktów. Powrót Maddisona oraz Dejana Kulusevskiego może pomóc drużynie odzyskać pewność siebie. Kolejnym rywalem Tottenhamu będzie Chelsea, z którą londyńczycy zagrają na wyjeździe.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 21 października 2026, 10:39
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.