Everton - stadion
fot. Shutterstock/Bardhok Ndoji
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Hull City zremisowało z Evertonem 2:2. Cztery gole po przerwie

Hull City i Everton podzieliły się punktami w meczu szóstej kolejki Premier League. Wszystkie cztery bramki padły w drugiej połowie, a spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.

Emocje po przerwie i anulowany gol

W pierwszych minutach James Garner sprawdził czujność Konstantinosa Tzolakisa, a chwilę później Joe Gelhardt zmusił do interwencji Jordana Pickforda. Everton częściej utrzymywał się przy piłce, natomiast gospodarze skupiali się na defensywie i szukali okazji do kontrataków.

W 34. minucie Brennan Johnson skierował piłkę do siatki po zamieszaniu w polu karnym. Po analizie VAR bramka nie została jednak uznana z powodu spalonego.

Cztery gole w drugiej połowie

Hull City objęło prowadzenie tuż po przerwie. Błąd Ainsleya Maitlanda-Nilesa wykorzystał Joe Gelhardt, który ruszył z piłką i pokonał Pickforda. Everton odpowiedział pięć minut później. Po rzucie rożnym goście ponowili dośrodkowanie, a Kiernan Dewsbury-Hall doprowadził do wyrównania strzałem głową.

W 68. minucie Thierno Barry dał Evertonowi prowadzenie. Duży udział w tej akcji miał Dewsbury-Hall, który przejął piłkę na połowie rywali. Hull City wyrównało sześć minut później – po akcji lewą stroną i kolejnym błędzie Maitland-Nilesa Mohamed Belloumi trafił do siatki, ustalając wynik meczu na 2:2.

Everton wciąż bez porażki

Everton zajmuje piąte miejsce w tabeli. Po sześciu kolejkach ma na koncie dwa zwycięstwa i cztery remisy, pozostając jedną z niepokonanych drużyn w lidze. Hull City zgromadziło dziewięć punktów i kontynuuje udany początek sezonu po awansie do Premier League.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 11 października 2026, 18:46
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.