FC Barcelona - Fermin Lopez 3
fot. Maciej Rogowski Photo / shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Fermín López świętuje jubileusz w Barcelonie. „Moja gra to czysta pasja”

Fermín López rozegrał 150. mecz w pierwszym zespole Barcelony. 23-letni pomocnik ma na koncie 38 goli i 36 asyst, a przed derbowym starciem z Atlético Madryt czeka go kolejny jubileusz – setny występ w La Liga.

150 meczów i imponujące liczby

Fermín przeżywa jeden z najlepszych okresów w karierze. Od początku gry w pierwszym zespole Barcelony uczestniczył w bramkowej akcji średnio co 108 minut. W obecnym sezonie jego skuteczność jest jeszcze wyższa – gol lub asysta przypadają średnio co 72 minuty. Pomocnik zanotował już sześć trafień i siedem asyst.

„Nigdy nie wyobrażałem sobie, że rozegrałbym 150 meczów w pierwszym zespole Barcelony. Mam nadzieję, że przede mną jeszcze wiele spotkań. Jestem z tego powodu bardzo dumny i szczęśliwy” – powiedział Fermín.

Piłkarz podkreśla, że od zawsze miał instynkt strzelecki, a z czasem poprawił podejmowanie decyzji na boisku. „Moja gra jest bezpośrednia i pionowa. Zawsze myślę o bramce rywala. Z biegiem lat nabrałem dojrzałości i jestem spokojniejszy, gdy muszę zdecydować, czy strzelać, uwolnić się spod krycia, czy zagrać z partnerem. Cieszę się z asyst, ale największą radość daje mi zdobywanie goli”.

Fermín nie porównuje się z Maradoną

Dzięki 38 bramkom dla Barcelony pomocnik zrównał się w klubowej klasyfikacji strzelców z Diego Maradoną. Nie traktuje jednak tego zestawienia jako powodu do porównań z legendą futbolu.

„To tylko liczby. Nie mogę porównywać się z kimś takim jak Maradona. Każdy podąża własną drogą, ale możliwość znalezienia się obok niego pod względem liczby goli jest ogromnym powodem do dumy” – przyznał.

Droga Fermína do pierwszego zespołu nie była prosta. W czasach gry w akademii Barcelony niektórzy wątpili w jego możliwości, między innymi ze względu na rozwój fizyczny. Później pomocnik trafił na wypożyczenie do Linares. W tamtym okresie sam nie był pewny swojej przyszłości w klubie.

„Miałem wątpliwości, bo nie było mi łatwo. Nie czułem się jednym z wyróżniających się zawodników i rozwijałem się wolniej niż inni, przez co myślałem, że nie mam tu przyszłości. Jordi Roura zawsze jednak we mnie wierzył i przekonywał, że potrzebuję po prostu czasu, by dojrzeć fizycznie” – wspominał Fermín.

Rozwój pod okiem Xaviego i Hansiego Flicka

Ważną rolę w jego wejściu do pierwszej drużyny odegrał Xavi Hernández, który dał mu szansę latem 2023 roku. Trener wspierał młodego zawodnika i pozwalał mu pokazywać na boisku własny styl. Kolejnym etapem rozwoju była praca z Hansim Flickiem. Niemiecki szkoleniowiec pomógł Fermínowi lepiej odczytywać sytuacje i podejmować właściwe decyzje w kluczowych momentach.

Pomocnik znany jest z dużej intensywności i zaangażowania, które pasują do pressingu wymaganego przez Flicka. Podkreśla jednak znaczenie zachowania kontroli i łączenia agresywności z odpowiedzialnością. Pozytywnie ocenia również rywalizację o miejsce w składzie z Danim Olmo.

„Rywalizacja z Danim Olmo jest świetna i przebiega w bardzo dobrej atmosferze. Dzięki niej każdego dnia stajemy się lepsi, a to jest niezwykle ważne dla zespołu” – zaznaczył Fermín.

Przed Barceloną derby z Atlético

Przed Barceloną wyjazdowe spotkanie z Atlético Madryt na stadionie Metropolitano. Dla Fermína będzie to setny występ w La Liga. Pomocnik ma też nieprzyjemne wspomnienia z poprzedniej wizyty na tym obiekcie, kiedy po starciu z bramkarzem Juanem Musso doznał urazu twarzy i musiał zostać opatrzony.

Fermín wspominał tamten wieczór jako bolesne przeżycie, które zestawił z porażką z Interem. Przyznał również, że w przegranym El Clásico z Realem Madryt Barcelona nie zaprezentowała pełni swoich możliwości, a rywale wykorzystali stworzone okazje. Mimo niepowodzeń podkreślił, że walka o mistrzostwo pozostaje otwarta.

Pomocnik ocenił także występ zespołu przeciwko Paris Saint-Germain. Jego zdaniem Barcelona pokazała się z dobrej strony i może rywalizować z czołowymi drużynami Europy. Zwrócił również uwagę na świetne porozumienie z Lamine’em Yamalem, którego zna od najmłodszych lat.

„Znamy się od dzieciństwa, a nasza przyjaźń przekłada się na boisko. To wyjątkowy talent i wielka przyjemność móc z nim grać” – powiedział o młodszym koledze.

Fermín podziękował także kibicom Barcelony za wsparcie na Camp Nou i podczas meczów wyjazdowych. Zapewnił, że drużyna będzie walczyć o najważniejsze trofea.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 7 listopada 2026, 10:16
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.