Fenerbahçe odpadło z Pucharu Turcji po porażce 0:1 z Konyasporem w dogrywce
Fenerbahçe, prowadzony przez Domenico Tedesco, po remisie w lidze i stracie czterech punktów do lidera Galatasaray, odpadł z Pucharu Turcji po przegranej 0:1 z Konyasporem w ćwierćfinale, decydującą bramkę zdobyto z rzutu karnego w 116. minucie.
Przebieg meczu i decydujący moment
W ćwierćfinale Pucharu Turcji Konyaspor pokonał Fenerbahçe 1:0 po dogrywce. W regulaminowym czasie gry oba zespoły nie zdobyły bramki, mimo że Fenerbahçe oddało 15 strzałów na bramkę przeciwnika.
W 116. minucie Nélson Semedo zatrzymał w polu karnym Blaža Kramera, a po konsultacji VAR arbiter podyktował rzut karny na korzyść Konyasporu. Do piłki podszedł Marko Jevtović i pewnym strzałem wykorzystał jedenastkę, zapewniając zwycięstwo gospodarzom.
Sytuacja Fenerbahçe w lidze i dalsze pary ćwierćfinałowe
Wcześniej w weekend Fenerbahçe straciło punkt po straconym w końcówce meczu wyrównującym golu od Rizesporu, który grał w osłabieniu, i w efekcie znajduje się cztery punkty za liderem Galatasaray w tabeli ligi.
Pozostałe pary ćwierćfinałowe Pucharu Turcji to: Galatasaray – Gençlerbirliği, Samsunspor – Trabzonspor oraz Beşiktaş – Alanyaspor.
-

AktualnościMikel Arteta chce przekonać Viniciusa do transferu. Arsenal szykuje wielki projekt


















Michał Bosak / 4 sierpnia 2026, 16:07
-


AktualnościBernardo Silva rozpoczął przygodę w Realu Madryt. „Nie wahałem się ani chwili”


















Michał Bosak / 4 sierpnia 2026, 15:42
-


AktualnościFerran Torres niepewny przyszłości w Barcelonie. „W piłce nożnej nigdy nic nie wiadomo”


















Michał Bosak / 4 sierpnia 2026, 15:13
-


AktualnościAtlético Madryt rozważa transfer Jacka Grealisha z Manchesteru City


















Michał Bosak / 4 sierpnia 2026, 14:44
-

AktualnościJulián Álvarez wznowił treningi. Transfer do Barcelony coraz mniej realny


















Michał Bosak / 4 sierpnia 2026, 14:05
-

AktualnościKonrad Laimer przedłużył kontrakt z Bayernem. „Zawsze chciałem tu zostać”


















Michał Bosak / 4 sierpnia 2026, 13:37
































