Chelsea - Jamie Gittens 1
fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Emiliano Martínez: „Mój palec nigdy nie będzie już taki jak wcześniej”

Emiliano Martínez przyznał, że kontuzjowany palec nigdy w pełni nie wróci do dawnej sprawności. Bramkarz grał z urazem, by wystąpić w mistrzostwach świata z reprezentacją Argentyny.

Kontuzja przed finałem Ligi Europy

Martínez złamał i zwichnął palec podczas rozgrzewki przed majowym finałem Ligi Europy, w którym Aston Villa pokonała Freiburg. Bramkarz opowiedział, że po zobaczeniu zdjęć rentgenowskich rozpłakał się ze strachu, że uraz uniemożliwi mu udział w mistrzostwach świata i obronę tytułu zdobytego przez Argentynę.

Po rozmowie z selekcjonerem Lionelem Scalonim podjęto decyzję, że Martínez nie przejdzie operacji, która wykluczyłaby go z mundialu. Adidas przygotował dla niego specjalną rękawicę chroniącą kontuzjowany palec. Jak przyznał zawodnik, utrudniała mu ona jednak prawidłowe chwytanie piłki.

„Wciąż gram z bólem”

„Nigdy nie będzie taki jak wcześniej. Wciąż gram z bólem” – powiedział Martínez. Opisał też, jak wyglądały jego przygotowania do meczu z Algierią.

„Dzień przed meczem rzucałem się do piłki tylko jedną ręką. Poruszałem się jak zombie. Kiedy próbowałem oprzeć rękę o ziemię, ból sprawiał, że ciemniało mi przed oczami. To było brutalne. Każdej nocy płakałem, bo mój palec wyglądał jak kiełbasa. Takie ryzyko podejmuje się dla reprezentacji. Zrobiłbym to ponownie” – dodał bramkarz.

Uraz wpłynął na plany transferowe

Martínez zdradził również, że jego letni transfer do Włoch, którym interesował się Juventus, ostatecznie nie doszedł do skutku z powodu kontuzji. Kolejne badanie wykazało, że palec ponownie jest złamany.

„Wtedy transfer do innego klubu upadł przez mój palec. Powiedziano mi, że mogę grać w takim stanie, ale potrzebuję operacji. Chelsea się tym nie martwiła, dla nich nie miało to znaczenia. Kiedyś będę musiał przejść operację” – wyjaśnił Martínez.

Bramkarz dołączył do Chelsea latem za 7,5 miliona funtów. Obecnie dochodzi do siebie po złamaniu szczęki, którego doznał podczas zwycięskiego meczu z Evertonem na początku tego miesiąca.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 31 października 2026, 16:24
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.