Carragher ostro o Manchesterze City: „Era Abu Zabi dobiegła końca”
Jamie Carragher uważa, że Manchester City może odzyskać wiarygodność po ustaleniach niezależnej komisji tylko wtedy, gdy właściciele sprzedadzą udziały w klubie. Były kapitan Liverpoolu stwierdził też, że osoby odpowiedzialne za finansowy skandal nie powinny mieć miejsca w angielskiej elicie.
Carragher domaga się zmian w Manchesterze City
Niezależna komisja uznała, że Manchester City przez ponad dziewięć lat miał próbować celowo obchodzić zasady Premier League. Według ustaleń klubu dotyczyło między innymi zawyżanie przychodów i ukrywanie wydatków za pomocą serii fikcyjnych umów marketingowych.
Carragher, były kapitan Liverpoolu i obecny analityk Sky Sports, napisał w „Daily Telegraph”, że klub może zmyć hańbę tylko wtedy, gdy jego kierownictwo przyzna się do porażki.
„Era Abu Zabi w Manchesterze City dobiegła końca. Klub może zmyć tę hańbę tylko wtedy, gdy jego władze przyznają, że nie sprostały zadaniu. Nie ma tu miejsca na łagodzenie słów. Skala instytucjonalnego oszustwa i całkowity brak współpracy podczas dochodzenia sprawiają, że pozycja osób zarządzających klubem jest nie do obrony. Upór jedynie przedłuży cierpienia kibiców, którzy bez zastrzeżeń wierzyli w zapewnienia o niewinności” – stwierdził Carragher.
Spór o możliwe konsekwencje
Opinia Carraghera różni się od stanowiska Andy’ego Burnhama, burmistrza Greater Manchester. Burnham ocenił, że wykluczenie klubu z elity może być niewłaściwą karą dla organizacji, która od 2008 roku zainwestowała w Manchesterze City miliardy.
„Obawiałbym się, że możemy ich stracić. Byli bardzo ważnym partnerem w budowaniu nowoczesnego Manchesteru, a także w przekształcaniu Manchesteru City w globalną potęgę” – powiedział Burnham.
Do sprawy odniósł się również David Kogan, przewodniczący Niezależnego Regulatora Piłki Nożnej. Uznał, że werdykt rodzi poważne pytania, i potwierdził, że po ostatecznym zakończeniu postępowania jego organ może ocenić, czy właściciele i działacze spełniają wymogi dotyczące zarządzania klubem.
Carragher uważa, że osoby uznane za zamieszane w jeden z największych skandali w historii futbolu nie powinny uniknąć konsekwencji. Jego zdaniem brak sankcji podważyłby wiarygodność organów regulacyjnych.
„Test właścicieli i dyrektorów Premier League jasno określa konsekwencje łamania podstawowych zasad, które kluby członkowskie, w tym Manchester City, zaakceptowały i podpisały. Każdy, kto je naruszył, powinien zostać usunięty z Premier League. W przeciwnym razie okaże się, że regulator nie wykonuje swojej pracy” – napisał były reprezentant Anglii.
Etihad Airways analizuje możliwości prawne
Manchester City zapowiada zdecydowaną walkę z zarzutami. Tymczasem główny sponsor klubu, Etihad Airways, poinformował, że analizuje dostępne możliwości prawne po werdykcie niezależnej komisji.
-

AktualnościRayo Vallecano ukarane po przerwanym meczu z Athletic Club









Michał Bosak / 15 października 2026, 12:23
-


AngliaBradley Barcola zachwycił w Lidze Mistrzów. Hat-trick w wygranym 6:3 meczu Liverpoolu










Kamil Wojtala / 15 października 2026, 11:02
-


HiszpaniaVinícius Júnior krytykuje karę i sędziowskie kryteria. „Czerwoną kartkę dostałem ja, bo tak jest najłatwiej”










Kamil Wojtala / 15 października 2026, 9:53
-

Ligi zagraniczneStrahinja Pavlović przedłużył kontrakt z Milanem. Umowa do 2031 roku










Kamil Wojtala / 14 października 2026, 23:42
-

HiszpaniaVinícius Júnior zawieszony na cztery mecze. Real Madryt złoży odwołanie









Michał Bosak / 14 października 2026, 22:26
-

AngliaCzerwona kartka dla Pascala Struijka anulowana. Obrońca Brighton zagra z Crystal Palace









Michał Bosak / 14 października 2026, 21:19

































