Były szkoleniowiec Korony Kielce awansował do LaLiga

fot. twitter.com/elchecf


Podczas wczorajszego finału Ligi Mistrzów poznaliśmy w międzyczasie trzeciego beniaminka przyszłego sezonu LaLiga. To drużyna Elche prowadzona przez dobrze znanego kieleckim kibicom Pachetę.

Jose Rojo Martin, znany głównie jako Pacheta, polskiej Ekstraklasy nie zawojował. Hiszpański szkoleniowiec tylko przez rok był trenerem Korony Kielce, z którą w sezonie 2013/2014 zajął dopiero 13. miejsce w lidze. Trochę było w tym winy trenera, ale trochę też winy zarządu. Pacheta chciał grać ładnie i ofensywnie, a nie miał po prostu wykonawców. Nie miał też porządnego tłumacza.

Po sezonie w Polsce Hiszpan wrócił do ojczyzny i trafił do drugoligowego Herculesu Alicante. Tam wyleciał po pół roku, przesiedział rok na bezrobociu i poleciał do Tajlandii, aby trenować Ratchaburi FC. Zimą 2018 roku wrócił do Hiszpanii i objął trzecioligowe wówczas Elche CF. Poprowadził on klub z Walencji na zaplecze LaLiga, a w tym sezonie awansował po barażach do hiszpańskiej ekstraklasy. W półfinale play-offów najpierw pokonali w dwumeczu Real Saragossę (0:0 i 0:1), a wczoraj po bramce w doliczonym czasie gry przeszli Gironę (0:0 i 1:0).

Awans do LaLiga to największy trenerski sukces Pachety. Elche 52-latka to ostatni z beniaminków, których w przyszłym sezonie zobaczymy w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Mistrzem Segunda Division została SD Huesca, a wicemistrzem Cadiz CF. Elche do baraży awansowało dopiero z 6. miejsca.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.