Był niechciany w Barcelonie. Trafi do Paryża?
Jean-Clair Todibo może zaliczyć latem niespodziewany transfer.
Francuz w 2020 roku został ściągnięty przez Barcelonę z Toulouse. Pokładano w nim spore nadzieje, ale tak naprawdę nigdy nie pokazał pełni swoich umiejętności. Półtora roku później wrócił do ojczyzny, najpierw w ramach wypożyczenia, a potem transferu definitywnego do OGC Nice.
I ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę. Todibo ponownie zaczął regularnie grać. Zbiera także dobre recenzje, czym zwrócił uwagę... Paris Saint-Germain. Co jeszcze niedawno byłoby trudne do wyobrażenia.
W Paryżu jest spore rozczarowanie wciąż trwającym sezonem. Co prawda wydaje się, że PSG sięgnie po mistrzostwo Francji. W ostatnich tygodniach jednak nie przekonuje swoją grą. A do tego z Ligi Mistrzów odpadli już na etapie 1/8 fazy pucharowej. Tamtejsze media spekulują już, że Luis Ocampos latem będzie chciał poważnie przebudować kadrę.
Niejako skorzystać miałby na tym Todibo. Raczej nie jest przymierzany do roli kluczowego zawodnika, zwłaszcza iż do PSG ma trafić Milan Skriniar. Ale byłby jakościowym uzupełnieniem kadry przy rywalizacji na wielu frontach.
Przy tym wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że Francuz ma ważny kontrakt z Nice do 2027 roku i czuje się bardzo dobrze w tym klubie. To pewien komfort dla Nicei.
Źródło: AS
-

AktualnościRPA - Kanada liczby meczu. Strzały, posiadanie, sytuacje (28.06.2026)Nowacki / 29 czerwca 2026, 1:25
-


AktualnościOceny piłkarzy po meczu RPA - Kanada (28.06.2026)Nowacki / 29 czerwca 2026, 1:22
-


AktualnościKontuzje Yeremi Pino i Nico Williamsa po meczu Hiszpania - Urugwaj. Obaj mają szansę ponownie zagrać na MŚ 2026Nowacki / 28 czerwca 2026, 17:31
-


AktualnościPhilipp Lahm żąda zmian w reprezentacji Niemiec: "Kimmich do środka pola"Nowacki / 28 czerwca 2026, 17:26
-

AktualnościFernando Muslera przeprasza Urugwaj po porażce z Hiszpanią i odpadnięciu z MŚ 2026Nowacki / 28 czerwca 2026, 17:07
-

AktualnościJordania - Argentyna oceny zawodników po spotkaniu (28.06.2026)Nowacki / 28 czerwca 2026, 6:57




































