Brzęczek: Numerem jeden na mecze jesienne będzie Łukasz Fabiański

Jerzy Brzęczek / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Przekazałem już taką informację zawodnikom. Na tę chwilę numerem jeden na mecze jesienne będzie Łukasz Fabiański – zdradził na konferencji przedmeczowej Jerzy Brzęczek.

Już wieczorek reprezentacja Polski w piątym spotkaniu eliminacji do mistrzostw europy 2020 zmierzy się w Lublanie ze Słowenią. Najwięcej pytań było odnośnie obsady bramkowej, gdzie toczy się pasjonująca rywalizacja pomiędzy Łukaszem Fabiański a Wojciechem Szczęsnym. – Na tę chwilę numerem jeden na mecze jesienne będzie Łukasz Fabiański. Wiosną bronił Wojtek, ale niestety później doznał kontuzji i w czerwcowych meczach już nie wystąpił. Zastąpił go Łukasz, który prezentował się dobrze. Na pewno to trudna decyzja dla selekcjonera mając w kadrze bramkarzy na światowym poziomie. Łukasz i Wojtek są na siebie skazani, musieli wcześniej pogodzić się z takimi decyzjami. I w Arsenalu i w reprezentacji. Zdaję sobie sprawę, że może pojawić się rozczarowanie, gdy ktoś nie jest numerem jeden, ale taka jest rola trenera – odpowiada selekcjoner kadry.

Powołanie do “Biało-czerwonych” otrzymało czterech zawodników, którzy brali udział w młodzieżowych mistrzostwach europy we Włoszech i San Marino. Robert Gumny, Krystian Bielik, Sebastian Szymański oraz Dawid Kownacki mają znikome szanse na pokazanie się od pierwszych minut. – To nie jest żadna próba, tylko przemyślana decyzja na podstawie naszych obserwacji. Na pewno ta czwórka, która dołączyła do nas, zaprezentowała się bardzo dobrze na mistrzostwach Europy we Włoszech pod wodzą trenera Czesława Michniewicza. Po kilku dniach zgrupowania serce może się radować z ich postępów. Myślę, że nie trzeba będzie czekać do mistrzostw Europy, o ile się zakwalifikujemy, o występy w składzie – uważa Brzęczek.

– Uważam, że Słowenia zagra z nami agresywnie. Ma w swojej kadrze zawodników ofensywnych, którzy są kreatywni. Co prawda nie udało jej się wywalczyć więcej punktów, ale to nie będzie się przekładało na grę. Spodziewamy się niebezpiecznych kontr ze strony rywala i musimy być czujni w defensywie. Mamy świadomość, że to spotkanie jest bardzo istotne – zakończył. Początek piątkowego starcia już o godzinie 20:45.

źródło: laczynaspilka.pl / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi