Bayern Monachium na tle drużyn hiszpańskich

Bayern to najbardziej utytułowana niemiecka drużyna. Drużyna o największym prestiżu ze wszystkich niemieckich zespołów. Jednak mimo to na tle Realu Madryt czy FC Barcelony wypada gorzej. Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że każdy genialny piłkarz woli grać w Hiszpanii. Dla wielu znakomitych piłkarzy temperament drużyn z południa Europy jest bardziej przyciągający niż solidność drużyn niemieckich. Tak, to właśnie ten hiszpański temperament powoduje to, że dla Messiego czy C. Ronaldo to Hiszpania jest ich domem.

Na poparcie mojego założenia przytoczę pewien fakt. Otóż wiemy, że Kroos to był genialny piłkarz Bayernu. Mimo wszystko granie dla Bawarczyków okazało się dla niego zbyt mało ambitne i piłkarz zmienił swoje otoczenie na Real Madryt. Tutaj rządzi on w formacji pomocy. Przykładów opuszczenia Bayernu na rzecz innych drużyn z południa Europy było więcej. Takim przykładem w mojej pamięci został Christian Ziege. Co prawda nie wybrał on kierunku hiszpańskiego, tylko włoski. Ale wtedy Serie A to była najsilniejsza liga na świecie. Te przykłady obrazują to, że Bayern nie do końca jest drużyną, która pozwala spełnić swoim piłkarzom wszystkie ich ambicje. Dlatego twierdzę, że w obecnych czasach to drużyny hiszpańskie są bardziej piłkarskim rajem niż Bayern.

Zauważmy również pewien fakt. Kursy bukmacherskie przed rozpoczęciem sezonu najczęściej sugerują, że Bayern jest faworytem do wygrania Ligi Mistrzów. Jednak prawie zawsze przed Bawarczykami w klasyfikacji bukmacherskiej znajdują się Real Madryt czy FC Barcelona. Jest to trzeźwe spojrzenie. Drużyny z Hiszpanii częściej wygrywają Ligę Mistrzów, Bayern maksymalną formę osiąga zaledwie raz na kilka sezonów.

Ciekawostką jest również fakt, że na poparcie mojego założenia według którego Bayern ustępuje drużynom z południa Europy jest to, jak wyceniane są poszczególne drużyny przez renomowany serwis Transfer-Markt. Bawarczycy są minimalnie gorsi pod względem całkowitej wartości drużyny od Realu i Barcelony.

Również chyba w hiszpańskim futbolu dzieje się więcej niż w niemieckim. Czołówki gazet i serwisów piłkarskich na całym świecie wolą skupić swoją uwagę na poczynaniach Messiego niż na przykład na występach Lewandowskiego. To całkiem normalne.

Rzecz, która zawsze mnie bardzo zastanawia, jest taka. Wiadomo, że Bayern w obecnym czasie reprezentują tacy weterani jak Ribery, Robben czy chociażby Xabi Alonso. Wydaje mi się, że w Realu Madryt nigdy nie doszłoby do takiej sytuacji, że w drużynie wciąż pozostają tak starzy zawodnicy. Moim zdaniem w Realu już dawno ich by nie było, a zarząd Realu poszukałby na ich miejsce młodszych, bardziej głodnych sukcesu piłkarzy. Trzymanie tak starych zawodników niestety moim zdaniem osłabia całą wartość drużyny Bayernu.

Co na koniec? Mimo wszystko Bayernowi warto kibicować. Drużyna ta to symbol solidności i wyrafinowania. A że ustępuje ona drużynom hiszpańskim to już mniej ważna sprawa. Tak czy siak, Bayern należy do światowej czołówki.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *