Bale: Mój plan to powrót do Realu Madryt
Piłkarz Tottenhamu Hotspur chce wrócić do Królewskich po zakończeniu obecnego sezonu.
Walijczyk dołączył do klubu, z którego odszedł w 2013 roku, na zasadzie rocznego wypożyczenia. Spekulacje dotyczące jego przyszłości były przedmiotem częstych dyskusji zarówno w Anglii jak i w Hiszpanii. Napastnik zdecydował się rozwiać wszelkie wątpliwości podczas wtorkowej konferencji prasowej.
- Rozmyślania na temat mojej przyszłości po Euro mnie nie rozpraszają. Zamierzałem spędzić jeden sezon w Tottenhamie. Po Euro nadal mam rok kontraktu w Realu Madryt i chcę tam wrócić. Szczerze mówiąc, to wszystko co zaplanowałem - powiedział 31-latek.
Kapitan reprezentacji Walii odniósł się także do swojej obecnej dyspozycji.
- Licząc poprzednie lata, nigdy nie byłem w lepszej formie meczowej. Czuję się wypoczęty i gotowy - stwierdził zawodnik.
Bale ciekawie opowiedział także o swoich rozważaniach na temat zgrupowań kadry.
- Zawsze myślałem, że kiedy sprawy nie idą za dobrze w klubie, miło jest się od nich odciąć, zwłaszcza mentalnie uciec od tego środowiska. Zdecydowanie to wielki plus. Koncentrujemy się na meczach Walii, które są dla nas ważne. Zapominamy o swoich drużynach i koncentrujemy się na tym - zakończył napastnik.
Źródło: The Athletic
-

AktualnościMundial 2026: Kanada – Maroko (4 lipca, Houston) – historyczna szansa KanadyNowacki / 4 lipca 2026, 11:54
-


AktualnościScaloni: „Byłoby szaleństwo, gdybyśmy odpadli z Republiką Zielonego Przylądka” – Argentyna 3:2 po dogrywce i awans do 1/8 MŚNowacki / 4 lipca 2026, 11:24
-


AktualnościMŚ 2026: 13. samobój w turnieju – Mohamed Hany strzelił samobója, Egipt awansuje po rzutach karnychNowacki / 4 lipca 2026, 11:01
-


AktualnościKolumbia - Ghana oceny zawodników po spotkaniu (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 6:33
-

AktualnościKolumbia - Ghana szczegółowe statystyki. Dane drużyn i piłkarzy (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 6:16
-

AktualnościOceny piłkarzy po meczu Argentyna - Wyspy Zielonego Przylądka (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 2:57




































