Atletico Madryt - Diego Simeone 4
fot. Shutterstock/Raffaele Conti 88
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Atlético Madryt rozbiło Barcelonę 4:0. Simeone pokazał trzy palce Lamine Yamal, anulowany gol po 8-minutowym VAR

Atlético Madryt pokonało Barcelonę 4:0 w pierwszym półfinale Pucharu Króla, a trener Diego Simeone w kontrowersyjny sposób okazał gest wobec 18-letniego Lamine Yamala po trzeciej bramce. Barcelona była rozgoryczona ośmiominutową przerwą spowodowaną weryfikacją VAR, po której sędziowie anulowali gola Pau Cubarsíego.

Przebieg meczu i decyzje VAR

Wszystkie cztery gole padły w pierwszej połowie, a na listę strzelców wpisali się Antoine Griezmann, Ademola Lookman i Julián Álvarez, a także bramka samobójcza Erika Garcii. Mecz zdecydowanie zdominowali gospodarze, którzy już do przerwy prowadzili 4:0.

Anulowany gol Pau Cubarsíego został odrzucony po ośmiominutowej analizie VAR, podczas której wystąpiła awaria półautomatycznej technologii wykrywania pozycji spalonej z powodu dużej gęstości zawodników w tej sytuacji, co zmusiło sędziów do ręcznego rysowania linii.

Simeone, gest wobec Yamala i świętowanie

Diego Simeone wykonał prowokacyjny gest, pokazując trzy palce w stronę Lamine Yamala po zdobyciu bramki na 3:0 przez Ademolę Lookmana, a następnie pobiegł wzdłuż linii bocznej, by świętować trafienie. Nagrania z tego momentu trafiły do mediów społecznościowych.

Ademola Lookman kontynuuje udane wejście do zespołu po przejściu z Atalanty za 30,3 miliona funtów – ma już dwa gole i dwie asysty w trzech meczach od dołączenia do Atlético w tym miesiącu.

Konsekwencje dla drużyn i sytuacja kadrowa

Wynik praktycznie przybliża Atlético do finału Pucharu Króla, gdzie może zmierzyć się z Realem Sociedad lub Athletic Bilbao, chyba że Barcelona dokona popisu w rewanżu u siebie w przyszłym miesiącu. Ostatnim trofeum Atlético była mistrzowska liga w 2021 roku.

Wieczór Barcelony pogorszył się jeszcze bardziej po czerwonej kartce Erika Garcii w 85. minucie za brutalne przewinienie na Álexie Baenie. Jedyną pociechą dla Barcelony jest fakt, że w tym meczu brakowało wielu ważnych zawodników: Rafinhii, Gaviego, Pedriego, Marcusa Rashforda i Andreasa Christensena.

Atlético zyska pewność siebie przed resztą sezonu i rywalizacją w Lidze Mistrzów, mimo że w tabeli La Liga wciąż przegrywa z Barceloną o 13 punktów. W nadchodzącym miesiącu czeka ich rywalizacja z Club Brugge w barażach o fazę grupową LM. Ostatnie wyniki Atlético to m.in. zwycięstwa 3:0 z Mallorcą, 4:0 z Barceloną i 5:0 z Realem Betis, choć klub notował też porażki i remisy, m.in. z Betisem, Bodø/Glimt, Galatasarayem i Levante.


Data publikacji: 13 lutego 2026, 19:35
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.