Arne Slot: „Lekko rozczarowany” remisem 0:0 z Arsenalem po dominacji Liverpoolu w drugiej połowie
Menedżer Liverpoolu Arne Slot przyznał, że jest lekko rozczarowany remisem 0:0 z Arsenalem, chwaląc jednak drużynę za dobre występy, zwłaszcza w drugiej połowie.
Ocena meczu
Slot ocenił, że w pierwszej połowie to Arsenal spędzał więcej czasu na połowie Liverpoolu, co prowadziło do dośrodkowań, lecz nie tworzyło wyraźnych sytuacji bramkowych. W drugiej połowie jego zespół dominował przy posiadaniu piłki, przebywając przez niemal całe 45 minut na połowie rywali.
Trener przyznał, że mimo dobrej kontroli gry oczekiwał stworzenia większej liczby okazji: „Pomimo całego tego posiadania piłki i wszystkich sytuacji w okolicach pola karnego, miałem nadzieję, że stworzymy jeszcze więcej szans”, dodał, podkreślając jednocześnie, że wynik należy uznać za pozytywny biorąc pod uwagę formę Arsenalu.
Przebieg i zmiany w drugiej połowie
Slot wyjaśnił, że już w pierwszej połowie widoczne były momenty pokazujące jakość gry w posiadaniu piłki, a drużyna kontynuowała taki styl w drugiej połowie, utrzymując przeciwnika na granicy jego pola karnego i często odzyskując piłkę. Największa szansa w pierwszej części miała według niego miejsce po około 20 kolejnych podaniach.
W drugiej połowie Liverpool poprawił sposób bronienia, choć trener przyznał, że trzeba było skorygować „jeden lub dwa detale”. Zwrócił uwagę na sytuacje, w których zdarzało się mieć przewagę trzech graczy nad dwoma i że takie fragmenty wymagają lepszej opieki.
Trudności w tworzeniu sytuacji i incydent z Martinellim
Slot ocenił, że zarówno Arsenal, jak i Liverpool nie prezentowali się jak lider i mistrz w tzw. "chudym derbach". Powiedział: „Może ostatecznie jestem lekko rozczarowany, że nie wygraliśmy, ale to był dobry występ. Mówiłem już wiele razy, że przeciwko pewnym stylom gry jesteśmy bardzo dobrzy, a przeciwko innym mamy trudności.” „Nawet przeciwko niskiemu blokowi Arsenalu mieliśmy problemy z tworzeniem sytuacji”, dodał, wskazując to jako jedną z przyczyn dużej straty punktów do rywali.
Na koniec trener skomentował sytuację, w której Gabriel Martinelli popchnął poza boisko kontuzjowanego Conora Bradleya: „Obawiam się najgorszego w sprawie Conora Bradleya. Uważam, że jeśli nasz zawodnik leży na ziemi, ludzie powinni wiedzieć, że 100 na 100 razy jest jakiś problem z piłkarzem. Nie jest przyjemnie widzieć, że zawodnik jest przemieszczany, jeśli istnieje prawdopodobieństwo kontuzji.”
-

AktualnościMundial 2026: Kanada – Maroko (4 lipca, Houston) – historyczna szansa KanadyNowacki / 4 lipca 2026, 11:54
-


AktualnościScaloni: „Byłoby szaleństwo, gdybyśmy odpadli z Republiką Zielonego Przylądka” – Argentyna 3:2 po dogrywce i awans do 1/8 MŚNowacki / 4 lipca 2026, 11:24
-


AktualnościMŚ 2026: 13. samobój w turnieju – Mohamed Hany strzelił samobója, Egipt awansuje po rzutach karnychNowacki / 4 lipca 2026, 11:01
-


AktualnościKolumbia - Ghana oceny zawodników po spotkaniu (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 6:33
-

AktualnościKolumbia - Ghana szczegółowe statystyki. Dane drużyn i piłkarzy (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 6:16
-

AktualnościOceny piłkarzy po meczu Argentyna - Wyspy Zielonego Przylądka (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 2:57




































