

Aptekarze znaleźli receptę na Bayern
Bayer Leverkusen pokonał Bayern Monachium 3:1 w meczu 20. kolejki Bundesligi. Dla mistrza Niemiec jest to pierwsza porażka w tym roku. Cały mecz w barwach gości rozegrał Robert Lewandowski.
Leverkusen w ostatnim czasie wróciło do dobrej dyspozycji. Z ostatnich 4 spotkań wygrali aż trzy i spotkaniu z wiceliderem Bundesligi kibice Aptekarzy liczyli na przyzwoity występ. Bayern w ostatnim czasie również wrócił na właściwe tory. Podopieczni Kovaca co prawda dalej są daleko za plecami liderującej Borussii, ale w tym roku wygrali oba mecze i to w przekonującym stylu.
Dziurawe ręce Hradeckiego
Pierwszą groźną akcję w meczu stworzyli sobie Bawarczycy. Pod koniec pierwszego kwadransa Coman wszedł w drybling, minął dwóch zawodników rywala i oddał strzał zza linii pola karnego, jednak nie sprawił on problemów bramkarzowi gospodarzy. Oprócz pojedynczego zrywu Francuza w pierwszej połowie nie uświadczyliśmy fajerwerków. Zarówno Bayer jak i Bayern miały problem z wykreowaniem dogodnych sytuacji. W pewnym momencie największym zagrożeniem dla bramki Bayeru stał się ich bramkarz. Hradecky w bardzo krótkim czasie dwa razy miał ogromne problemy ze złapaniem prostych piłek i niewiele brakowało by sam wpakował futbolówkę do siatki.
Wydawało się, że do szatni oba zespoły zejdą z czystym kontem, ale w 41. minucie mistrz Niemiec wyszedł na prowadzenie. Najpierw Kinglsey Coman popędził lewym skrzydłem i doszedł do sytuacji sam na sam, którą katastrofalnie zmarnował, a chwilę później po cudownej wrzutce Mullera bramkę zdobył Goretzka. Przed przerwą piłka jeszcze raz zatrzepotała w bramce gospodarzy. Robert Lewandowski po finezyjnej podcince pokonał Hradeckiego, ale sędzia po analizie VAR słusznie stwierdził, że Polak był na spalonym.
Arcydzieło z Jamajki
Początek drugiej połowy należał do gospodarzy. Kilka minut po wznowieniu gry prawdziwe cudo z rzutu wolnego ustrzelił Bailey. Jamajczyk uderzył piłkę stojącą na 25. metrze i trafił w okienko bramki pilnowanej przez Ulreicha. Po godzinie gry Aptekarze wyszli na prowadzenie. Kevin Volland otrzymał podanie w pole karne Bayernu i w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od bramkarza gości.
Po straconych bramkach wydawało się, że Bayern ruszy do ataku i szybko odwróci losy meczu. Tak się jednak nie stało. Goście grali dziś wolno i przewidywalnie. Nie pomogło wejście Gnabriego, ani Daviesa. Jeszcze przed końcem meczu ostatni cios zadał Bayernowi Alario i mistrz Niemiec wracał do Bawarii na tarczy.
Bayer - Bayern 3:1 (0:1)
Bailey 53', Volland 63', Alario 89' - Goretzka 41'
Pozostałe wyniki z godziny 15:30:
Eintracht - Dortmund 1:1
Hertha - Wolfsburg 0:1
Hoffenheim - Dusseldorf 1:1
Nurnberg - Werder 1:1
-
AktualnościPedro Neto w kręgu zainteresowań Barcelony - uniwersalny skrzydłowy ChelseaDamian Nowacki / 13 marca 2026, 17:43
-


AktualnościSemenyo i Guardiola nagrodzeni w Premier League za luty. Solanke z bramką miesiąca za "skorpiona"Damian Nowacki / 13 marca 2026, 16:55
-


AktualnościBorussia Dortmund rozstaje się z Niklasem Süle i Salihem Özcanem - kontrakty nie będą przedłużaneDamian Nowacki / 13 marca 2026, 16:22
-


AktualnościIbrahima Konaté skłonny podpisać nową umowę z Liverpoolem - rozmowy przebiegają konstruktywnieDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:51
-

AktualnościSantiago Bernabéu niemal pewnym gospodarzem Finalissimy: Hiszpania zmierzy się z Argentyną 27 marcaDamian Nowacki / 12 marca 2026, 16:02
-

AktualnościValverde hat‑trick i radość w Madrycie: Zidane, Mbappé, Bellingham i kontuzjowany Rodrigo reagują na zwycięstwo 3:0 z Manchesterem CityDamian Nowacki / 12 marca 2026, 15:21

































