Anglia remisuje z Hondurasem

We wczorajszym meczu towarzyskim rozegranym w Miami, reprezentacja Anglii bezbramkowo zremisowała z Hondurasem. Obie ekipy przygotowują się na zbliżający się mundial w Brazylii, który rozpocznie się już w najbliższy czwartek – 12 czerwca. Sędzia musiał przerwać mecz po zaledwie 23 minutach gry ze względu na gwałtowną burzę i silne wyładowania atmosferyczne.Spotkanie wznowiono po 43 minutach

Sparing z Hondurasem był ostatnim trzecim i ostatnim testem Anglików przed MŚ 2014. Pierwszy z meczów, z Peru wyspiarze wygrali 3:0, a potem zremisowali z Ekwadorem 2:2.
Kibice reprezentacji Anglii nie mogą po tych meczach być zadowoleni, ponieważ drużyna Roya Hodgsona w żadnym z tych sparingów nie zachwyciła.

Sam mecz nie był zbytnio porywający, a momentami brutalna gra Hondurasu wyprowadzała Anglików z równowagi. Piłkarze mieli skargi do amerykańskiego sędziego Ricardo Salazara, ponieważ uważali że powinien wyrzucić przynajmniej trzech piłkarzy rywali. Ostatecznie z boiska musiał zejść jedynie Bryan Beckeles.

W szatni byliśmy sfrustrowani poziomem sędziowania. To był mecz towarzyski, a Honduras grał w wielu momentach bardzo nie fair. Szkoda, że arbiter tego nie widział. Nie wiem dlaczego tak brutalnie nas faulowali – powiedział Steven Gerrard.

Anglicy na MŚ zagrają w grupie D z Urugwajem, Włochami i Kostaryką, z kolei zespół Hondurasu zmierzy się ze Szwajcarią, Francją i Ekwadorem w grupie E.

Anglia – Honduras 0:0
Anglia: Hart (75. Forster) – Johnson, Cahill, Jagielka, Baines – Lallana, Gerrard (46. Wilshere), Henderson (83. Lampard), Welbeck (79. Lambert) – Rooney (46. Barkley) – Sturridge.
Honduras: Valladares – Beckeles, Garrido (46. Claros), Bernardez, Figueroa – Izaguirre (90. Martinez), W. Palacios, Espinoza (87. Garcia), Chavez (61. Najar) – Bengtson (75. J. Palacios), Costly (69. Delgado).
Żółte kartki: Baines, Cahill, Lallana – Izaguirre, Bernardez, Beckeles, Garrido.
Czerwona kartka:  Beckeles.
Sędzia: Ricardo Salazar (USA).
Widzów: 45 379.


OGLĄDAJ MECZE ZA DARMO W FORTUNA TV

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *