

Valverde: Barca jest faworytem, ale wszystko może się zdarzyć
Athletic Bilbao zremisował w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Króla z Espanyolem Barcelona, a w rewanżu okazał się lepszy od swoich rywali i wygrał 2:0. Trener Basków, Ernesto Valverde nie krył na konferencji prasowej swojego zadowolenia z tego, że jego zespół powalczy w finale z Barceloną o to trofeum.
Mecz:
-Wiemy, że Espanyol mógł skomplikować nam to spotkanie - tak jak to miało miejsce 3 tygodnie temu, więc musieliśmy sobie stworzyć jak najwięcej sytuacji. Pierwszy gol postawił nas w bardzo dobrej sytuacji, natomiast drugi gol bardzo nas zachęcił i potem mieliśmy okazję na podwyższenie wyniku.
Absencje w finale:
-Herrerín naderwał mięsień, a De Marcos zrobił to, co musiał zrobić i niestety nie wystąpi w finale. Był zagrożony zawieszeniem z powodu nadmiaru żółtych kartek, ale nie mogliśmy zagrać bez niego. Zawodnicy nie mogą myśleć o hipotetycznym finale. Jest on trochę zdenerwowany, ale wykonał swój obowiązek.
Barcelona:
-Oczywiście jest faworytem tego finału. Nieważne z kim gramy w finale, istotne jest to, że w nim w ogóle jesteśmy. Barca ma wielką siłę i doświadczenie, ale my musimy wykorzystać nasz potencjał, a jeśli to zrobimy, to może zdarzyć się wszystko.
Źródło: as.com
Foto: goal.com
-
AktualnościMundial 2026: Kanada – Maroko (4 lipca, Houston) – historyczna szansa KanadyNowacki / 4 lipca 2026, 11:54
-


AktualnościScaloni: „Byłoby szaleństwo, gdybyśmy odpadli z Republiką Zielonego Przylądka” – Argentyna 3:2 po dogrywce i awans do 1/8 MŚNowacki / 4 lipca 2026, 11:24
-


AktualnościMŚ 2026: 13. samobój w turnieju – Mohamed Hany strzelił samobója, Egipt awansuje po rzutach karnychNowacki / 4 lipca 2026, 11:01
-


AktualnościKolumbia - Ghana oceny zawodników po spotkaniu (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 6:33
-

AktualnościKolumbia - Ghana szczegółowe statystyki. Dane drużyn i piłkarzy (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 6:16
-

AktualnościOceny piłkarzy po meczu Argentyna - Wyspy Zielonego Przylądka (04.07.2026)Nowacki / 4 lipca 2026, 2:57





































