Udostępnij:

T-ME: Legia poległa w Bielsku-Białej

W meczu 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało przed własną publicznością Legię Warszawa 2:1. Tym samym legioniści zaprzepaścili szansę na objęcie pozycji lidera ligi.

Henning Berg tym razem nie zastosował wielkiej rewolucji w składzie. W porównaniu do dwumeczu przeciwko Aktobe w eliminacjach do Ligi Europy zabrakło czterech zawodników. W miejsce Radovicia, Dudy, Żyro i Kucharczyka zagrali od pierwszych minut strzelcy goli w meczu z Koroną: Marek Saganowski i Orlando Sa, a także Jakub Kosecki i, po raz pierwszy w tym sezonie, Mateusz Szwoch.

Spotkanie rozpoczęło się udanie dla gospodarzy. W 8. minucie obrońcy Legii pozostawili przed polem karnym Antona Slobodę, który zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka odbiła się od nogi nie najlepiej ustawionego Dusana Kuciaka i wtoczyła się do bramki tuż przy słupku.
W 23. minucie groźną akcję przeprowadzili legioniści. Orlando Sa wygrał walkę o górną piłką w polu karnym, ale w ostatniej chwili na rzut rożny wybił ją Maciej Iwański. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska Tomasza Brzyskiego, ponownie najlepiej zachował się portugalski napastnik i tym razem skierował piłką do siatki doprowadzając do remisu.
Kwadrans później fatalny błąd popełnili obrońcy Legii. Bartosz Bereszyński wybił piłkę wprost pod nogi Macieja Korzyma, ten z dziecinną łatwością ograł Jakuba Rzeźniczaka i oddał strzał prosto w Kuciaka, jednak słowacki bramkarz znów się nie popisał i po odbiciu od niego futbolówka po raz drugi wpadła do bramki Legii.
W doliczonym czasie pierwszej połowy szansę na wyrównanie mieli goście. Orlando Sa zatańczył na lewej stronie boiska z obrońcami Podbeskidzia i posłał miękkie dośrodkowanie do wbiegającego w pole karne Bereszyńskiego, który jednak nieczysto trafił w piłkę i zmarnował dogodną sytuację. Do przerwy Podbeskidzie - Legia 2:1.

W przerwie meczu Henning Berg desygnował do gry Michała Żyrę i Miroslava Radovicia. Na niewiele się to zdało, bowiem to Podbeskidzie było wciąż drużyną przeważającą.
W 60. minucie fatalny błąd popełnił po raz kolejny Kuciak. Po zagraniu do niego piłki przez Rzeźniczaka, słowacki bramkarz skiksował i ratował się łapaniem futbolówki. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni, jednakże "Górale" nie potrafili zamienić go na gola.
Z czasem legioniści zaczęli mocniej atakować. Groźnie pod bramką Michala Peskovicia było przede wszystkim po stałych fragmentach. Świetnie jednak zachowywała się defensywa gospodarzy, kilkakrotnie sprytnie łapiąc na pozycji spalonej Dossę Juniora. Do końca meczu bramki już nie padły. Podbeskidzie niespodziewane pokonało Legię 2:1.

Legia w dzisiejszym meczu zupełnie nie przypominała drużyny z ostatnich meczów. Fatalnie zaprezentowała się przede wszystkim linia obrony. Patrząc na grę defensorów Legii trudno było uwierzyć, że mistrz Polski w 6 ostatnich meczach nie stracił bramki. Niewiele lepiej wyglądała ofensywa. Nieźle zaprezentował się Orlando Sa, ale brakowało mu wsparcia kolegów. Nie pomogło wprowadzenie po przerwie Żyro i Radovicia, którzy poziomem dostosowali się do reszty drużyny. Podbeskidzie z kolei pokazało charakter. "Górale" byli drużyną zorganizowaną w ataku i walczącą o każdą piłkę w defensywie. Zasłużenie sięgnęli po 3 punkty, tym samym przerywając serię 7 z rzędu zwycięstw Legii na wyjazdach.

Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (2:1) Legia Warszawa
Bramki:
Gol 8' 1:0 Anton Sloboda
Gol 24' 1:1 Orlando Sa
Gol 38' 2:1 Maciej Korzym

Kartki:
zolta kartka yellow card 
Konieczny (Podbeskidzie)
zolta kartka yellow card Sokołowski (Podbeskidzie)
zolta kartka yellow card Górkiewicz (Podbeskidzie)
zolta kartka yellow card Vrdoljak (Legia)
zolta kartka yellow card Szwoch (Legia)
zolta kartka yellow card Brzyski (Legia)

Sędzia:
Sedzia Jarosław Przybył

 

Sklad skład Składy:

Podbeskidzie: 33. Michal Pesković - 21. Tomasz Górkiewicz, 16. Pavol Stano, 26. Bartłomiej Konieczny, 32. Adam Pazio - 11. Anton Sloboda, 7. Maciej Iwański, 10. Marek Sokołowski, 14. Damian Chmiel (84, 8. Piotr Malinowski), 13. Sylwester Patejuk (58, 5. Adu Kwame) - 77. Maciej Korzym (65, 15. Krzysztof Chrapek).
Trener: Leszek Ojrzyński

Legia: 12. Dusan Kuciak - 19. Bartosz Bereszyński (71, 28. Łukasz Broź), 25. Jakub Rzeźniczak, 2. Dossa Junior, 17. Tomasz Brzyski - 3. Tomasz Jodłowiec, 21. Ivica Vrdoljak, 14. Mateusz Szwoch (46, 33. Michał Żyro), 20. Jakub Kosecki - 9. Marek Saganowski (46, 32. Miroslav Radović), 70. Orlando Sa.
Trener: Henning Berg


Avatar
Data publikacji: 31 sierpnia 2014, 17:30
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.