Solskjaer: Everton na własnym stadionie to trudny zespół
Szkoleniowiec Manchesteru United obiecuje, iż w niedzielnym meczu z Evertonem wynik będzie lepszy. Przypomnijmy, że ostatnia potyczka Czerwonych Diabłów z The Toffees na Goodison Park zakończyła się zwycięstwem gospodarzy 4:0.
– To był najgorszy moment, odkąd tutaj jestem. Doskonale o tym wiemy, pamiętamy to. Z naszej strony tamto spotkanie to była kapitulacja – powiedział Solskjaer.
– W naszej grze nie było niczego. Bramki straciliśmy po kontrach, po stałych fragmentach, po dalekich wyrzutach z autu. Widzieliśmy w tym meczu wszystko, czego zazwyczaj nie chcesz zobaczyć.
Zobacz również: Manchester United gromi Club Brugge!
– Everton na własnym stadionie to trudny zespół. Grają dwójką napastników i wrzucają piłkę w pole karne. Wiedzieliśmy z kim przyjdzie nam się mierzyć. Jestem na 100% przekonany, że tym razem zaprezentujemy się lepiej.
– Brakowało nam takiego piłkarza jak Bruno, który otworzyłby pole karne przeciwnika. Teraz jest tutaj i to ważne wzmocnienie - zapewnił Solskjaer.
Mecz pomiędzy Evertonem, a Manchesterem United odbędzie się w niedzielę o 15:00.
Źródło: manutd.com, devilpage (tłumaczenie wypowiedzi)
-

AktualnościPedro Neto w kręgu zainteresowań Barcelony - uniwersalny skrzydłowy ChelseaNowacki / 13 marca 2026, 17:43
-


AktualnościSemenyo i Guardiola nagrodzeni w Premier League za luty. Solanke z bramką miesiąca za "skorpiona"Nowacki / 13 marca 2026, 16:55
-


AktualnościBorussia Dortmund rozstaje się z Niklasem Süle i Salihem Özcanem - kontrakty nie będą przedłużaneNowacki / 13 marca 2026, 16:22
-


AktualnościIbrahima Konaté skłonny podpisać nową umowę z Liverpoolem - rozmowy przebiegają konstruktywnieNowacki / 12 marca 2026, 16:51
-

AktualnościSantiago Bernabéu niemal pewnym gospodarzem Finalissimy: Hiszpania zmierzy się z Argentyną 27 marcaNowacki / 12 marca 2026, 16:02
-

AktualnościValverde hat‑trick i radość w Madrycie: Zidane, Mbappé, Bellingham i kontuzjowany Rodrigo reagują na zwycięstwo 3:0 z Manchesterem CityNowacki / 12 marca 2026, 15:21































