fot.
Udostępnij:

Skandal w Lubinie!

Wczoraj rano w Lubinie doszło do ogromnego skandalu z udziałem piłkarzy Zagłębia. Pomocnik Zagłębia Robert Jeż został pobity pod swoim domem w Lubinie, a bramkarzowi Michałowi Gliwie zniszczono samochód.

 

Do bandyckiego napadu na słowackiego piłkarza Zagłębia doszło w środę rano w Lubinie. Również w środę zniszczono samochód bramkarza tego zespołu Michała Gliwy.

Mimo że bandyci nie byli zamaskowani ani nie mieli żadnych kibicowskich gadżetów, mówi się, że ataki na piłkarzy zostały przeprowadzone przez kibiców czternastej drużyny T-Moblie Ekstraklasy, którzy w ten sposób chcą zmotywować swoich "ulubieńców" do wygrywania.

Powodem takiego myślenia jest zachowanie kibiców na stadionie w trakcie meczu. Gdy gra drużyny wywołuje wściekłość miejscowych kibiców, ci obrażają zawodników i grożą im. Podczas meczów kibole skandują hasła w stylu: "Jak na mieście złapiemy, to was połamiemy", "Nie chcecie grać? To macie się bać!", "Piłkarzyki - pajacyki"

 

źródło: sport.pl


Avatar
Data publikacji: 5 grudnia 2013, 9:50
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.