Atletico Madryt - Alexander Sorloth 1
fot. Maciej Rogowski Photo / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Simeone chwali Atletico po 4:1 z Brugią — hat-trick Sorlotha dał awans do 1/8 Ligi Mistrzów

Trener Atletico Madryt Diego Simeone po zwycięstwie 4:1 nad Brugią podkreślił reakcję drużyny po wczesnym golu rywali i pochwalił autora hat-tricka, Alexandra Sorlotha, który zapewnił awans zespołu do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Reakcja zespołu i słowa Simeone

Mecz rozpoczął się od wczesnego gola Brugii, jednak Atletico szybko odpowiedziało i ostatecznie zwyciężyło 4:1, co przypieczętowało awans do fazy pucharowej. Simeone po spotkaniu zwrócił uwagę na sposób, w jaki zespół poradził sobie po niekorzystnym początku.

„Mecz zaczął się trudno tym wczesnym golem Brugii, ale właśnie w takich momentach widać prawdziwe oblicze drużyny. Podobał mi się spokój, z jakim zareagowaliśmy — nie wpadliśmy w panikę, tylko kontynuowaliśmy realizację naszego planu”, powiedział argentyński szkoleniowiec, dodając, że ten Atletico ma „duch buntu”, który go napawa dumą. Dodał też, że gdy piłkarze grają z pasją i porządkiem, bardzo trudno ich zatrzymać na Metropolitano.

Hat-trick Sorlotha i ocena gry zespołu

Diego Simeone wyróżnił Alexandra Sorlotha za hat-trick i podkreślił, że jego wkład wykracza poza same bramki. Trener zaznaczył, że obecność napastnika w polu karnym daje drużynie inną dynamikę, że dużo pracuje dla zespołu, tworzy przestrzenie i został dziś wynagrodzony za swoje wysiłki. Simeone dodał, że dla napastników gole są paliwem, ale najważniejsza jest jego ofiarność dla dobra kolektywu.

Argentyński szkoleniowiec ocenił też występ całego zespołu: w drugiej połowie znaleziono równowagę, kontrolowano środek pola i byli bardzo skuteczni w przejściach z obrony do ataku. Wynik 4:1, zdaniem Simeone, odzwierciedla przewagę Atletico, a cieszy go, że zespół nie przestał szukać czwartego gola nawet w końcówce. Na zakończenie trener przypomniał, że następnym rywalem w 1/8 finału będzie zwycięzca pary Liverpool — Tottenham, i że chociaż cel został osiągnięty, praca wciąż trwa: „Teraz trzeba cieszyć się chwilą, a od jutra myśleć o kolejnym kroku”.


Data publikacji: 25 lutego 2026, 17:55
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.