

Rooney: Chiny? To nie dla mnie
Były piłkarz Manchesteru United, Wayne Rooney, podczas letniego okienka transferowego zdecydował się na grę dla Evertonu. Dlaczego odrzucił lukratywną ofertę z Chin?
Na początku lipca, po blisko 13 latach gry dla Manchesteru United, Wayne Rooney zdecydował się na powrót do Evertonu, którego jest wychowankiem. W 559 meczach jako Czerwony Diabeł strzelił 253 gole. Jak się okazuje, Everton nie był jedynym możliwym kierunkiem na kontynuację kariery. W grę wchodził bardzo dobrze płatny kontrakt w Chinach.
- To nie ja. Ja potrzebuję tych goli, tej presji, która na mnie ciąży. Straciłbym to wszystko gdybym wybrał inną opcję. Wiedziałem, że powrót do Evertonu to większa presja - właśnie tego oczekiwałem. Chciałem coś udowodnić fanom Evertonu i spróbować ruszyć klub do przodu - powiedział o całej sytuacji Wayne Rooney.
Piłkarz The Toffies w obecnym sezonie w 22 meczach ligowych strzelił 10 bramek i zanotował 2 asysty, a jego Everton zajmuje aktualnie 9. miejsce w tabeli Premier League. Warto wspomnieć, że Rooneya nie zobaczymy na MŚ w Rosji, gdyż oficjalnie zakończył on występy w reprezentacji Anglii - w 119 meczach kadry zdobył 53 gole.
-
AktualnościBorussia Dortmund potwierdza transfer 17-letniego lewego obrońcy Kauã Pratesa z CruzeiroDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 17:26
-


AktualnościLosowanie 5. rundy Pucharu Anglii: Newcastle gospodarzem meczu z Manchester City, Arsenal poleci do MansfieldDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 17:07
-


AktualnościGavi wznowił treningi z pierwszym zespołem Barcelony po operacji kolanaDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 16:23
-


AktualnościLuis Enrique: PSG potraktuje poważnie mecz z Metz, Dembélé ma problemy zdrowotneDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 15:37
-

AktualnościGuardiola nie martwi się możliwym zbliżeniem Arsenalu — skupienie na meczu z Newcastle przed kluczowym weekendemDamian Nowacki / 20 lutego 2026, 15:19
-

AktualnościLuis Enrique chwali PSG po meczu w Monako: „Widziałem 11 liderów” — Paris Saint‑Germain wygrało 3:2 na Louis IIDamian Nowacki / 18 lutego 2026, 16:19

































