

PP: Lech rozbił Znicza, błysk Sadajewa
W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski Znicz Pruszków przegrał przed własną publicznością z Lechem Poznań 1:5. Bohaterem meczu został Zaur Sadajew, który w ciągu pierwszych sześciu minut po wejściu na boisko zdobył dwie bramki i zaliczył asystę.
Od pierwszych minut piłkarze Lecha próbowali dyktować warunki na boisku. Pierwszą okazję do zdobycia gola stworzyli sobie w 9. minucie. Z rzutu wolnego uderzył Muhamed Keita, a Michał Bigajski sparował piłkę na rzut rożny.
Pięć minut później "Kolejorz" był jeszcze bliżej zdobycia bramki. W pole karne wbiegł Dariusz Formella, zagrał do niepilnowanego Vojo Ubiparipa, a ten w dogodnej sytuacji nie trafił czysto w piłkę i ta wylądowała w rękach Bigajskiego.
W 17. minucie lechici wreszcie dopięli swego. Obrońcy Znicza wybili piłkę wprost pod nogi Karola Linettego, który strzałem w długi róg dał Lechowi prowadzenie.
Od tego momentu podopieczni Macieja Skorży przestali atakować z takim animuszem. Starali się to wykorzystać gospodarze, którzy w 24. minucie mieli dogodną okazję. Strzał z woleja Macieja Górskiego obronił jednak Jasmin Burić.
Kwadrans później przed jeszcze lepszą szansą stanął Karol Grudniewski, jednak mając przed sobą tylko Buricia fatalnie spudłował.
Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie Lecha.
Drugą odsłonę meczu z impetem rozpoczęli pruszkowianie. W 50. minucie po zagraniu piłki przez Andrzeja Niewulisa, celnym strzałem tuż przy słupku popisał się Arkadiusz Jędrych i doprowadził do wyrównania.
Chwilę później Znicz był bliski objęcia prowadzenia, po tym jak jego piłkarze niemal skopiowali akcję sprzed kilku minut. Znów zgrywał Niewulis, a uderzał Jędrych, ale tym razem lechitów przed stratą bramki uratował słupek.
W kolejnych minutach inicjatywa wróciła jednak do graczy Lecha. Udokumentowali ją w 62. minucie. Ładną akcję lewą stroną boiska przeprowadził wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Zaur Sadajew, który po zejściu w pole karne zagrał piłką do niekrytego Dariusza Formelli, a ten strzałem w długi róg wyprowadził "Kolejorza" na prowadzenie.
Trzy minuty później było już 3:1 dla Lecha. Tym razem na listę strzelców wpisał się Sadajew, który z najbliższej odległości wbił piłkę do bramki po zagraniu Łukasza Trałki.
Lech nie zwalniał tempa i na zdobycie czwartego gola potrzebował zaledwie dwóch minut. Znów w roli głównej wystąpił Sadajew, który wykorzystał precyzyjne podanie Dawida Kownackiego.
W końcowych minutach Znicz musiał radzić sobie w osłabieniu. Trałka sfaulował Górskiego, a ten w rewanżu kopnął kapitana Lecha, za co otrzymał czerwoną kartkę.
Pruszkowian w doliczonym czasie gry dobił jeszcze Muhamed Keita, który ustalił wynik meczu. Lech pewnie pokonał Znicza 5:1 i jest już jedną nogą w półfinale rozgrywek o Puchar Polski. Rewanżowe spotkanie w Poznaniu 18 marca.
Znicz Pruszków - Lech Poznań 1:5 (0:1)
Bramki:
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Kartki:
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Znicz: Bigajski - Biedrzycki (79, Chrzanowski), Jędrych, Niewulis, Kucharski - Tomczyk, Gurzęda, Rackiewicz, Nawrocki (68, Banaszewski), Grudniewski (68, Żurek) - Górski.
Lech: Burić - Ceesay, Kadar, Kamiński, Henriquez - Trałka, Linetty (46, Djoum), Formella (72, Pawłowski), Keita, Kownacki - Ubiparip (61, Sadajew).
Foto: bulgarska.pl
-


AktualnościOficjalnie: wyjściowe jedenastki na mecz Atlético - Arsenal (29.04.2026)Nowacki / 29 kwietnia 2026, 20:00
-


AktualnościIturralde: rzut karny dla Bayernu przeciwko PSG był błędem. Kontrowersje po meczu 5:4 w ParyżuNowacki / 29 kwietnia 2026, 13:28
-


AktualnościErling Haaland oglądał mecz Paris Saint-Germain – Bayern Monachium 5:4 i opublikował storę: „To jest futbol”Nowacki / 29 kwietnia 2026, 12:54
-


AktualnościFIFA zwiększa pulę nagród MŚ 2026 do 871 mln USD – więcej pieniędzy na przygotowania i za awansNowacki / 29 kwietnia 2026, 12:24
-

AktualnościHarry Maguire: Michael Carrick odpowiada za przełom, Manchester United pewny miejsca w Lidze MistrzówNowacki / 28 kwietnia 2026, 13:11
-

AktualnościVan Dijk: Mohamed Salah może nie zagrać już więcej dla Liverpoolu, ale otrzyma stosowne pożegnanieNowacki / 28 kwietnia 2026, 12:33
































