blank
fot. dcfc.co.uk
Udostępnij:

Championship: Ogromne problemy Birmingham City. Krystian Bielik nie mógł gorzej trafić

Birmingham City, do którego jest wypożyczony Krystian Bielik wpadł w poważne problemy. Klub tonie w długach, które przekroczyły już ponad 120 milionów funtów. Grozi mu redukcja punktów lub nawet degradacja.

Były zawodnik Liverpoolu, Jamie Carragher niedawno stwierdził, że Everton jest najgorzej zarządzaną drużyną w Anglii, ale najwyraźniej się pomylił. Obecnie na zapleczu ligi, w Championship oglądamy istny cyrk z udziałem drużyny, do której został wypożyczony Krystian Bielik. Dziennikarz "The Telegraph", John Percy uważa, że Birmingham City jest najgorzej prowadzonym klubem w kraju. Dziewięciokrotny reprezentant Polski trafił z deszczu pod rynnę.

Krystian Bielik w poszukiwania regularnych minut boiskowych przeniósł się z Arsenalu do Derby Country w sierpniu 2019 roku, a od zeszłego lata przebywa na wypożyczeniu w Birmingham City. W bieżących sezonie wystąpił w 21 meczach w Championship, w trakcie których zaliczył jedno ostatnie podanie. Według brytyjskich mediów jego klub wpadł w podobne problemy jak Derby County.

Sytuacja drużyny z St. Andrews jest absurdalna. Przedstawiciele ligi angielskiej nie mogą ustalić, kto tak naprawdę zarządza zespołem. Oficjalnym właścicielem jest spółka Birmingham Sports Holdings (BSH) z siedzibą w Hongkongu. Problem w tym, że na nazwie firmy informacje kończą się. Większościowym udziałowcem firmy jest Paulu Suenie, ale tak naprawdę nie wiadomo czy ta tajemnicza postać istnieje. Podejrzenia pojawiły się również wobec drugiego akcjonariusza BSH, Wanga Yaohui, który jest lepiej znany jako Mr. King.

Jeśli Birmingham City nie przedstawi dowodów na to, kto tak naprawdę rządzi kubem, mogą im grozić poważne konsekwencje. Mówi się o redukcji punktów, a nawet degradacja.

Dzisiaj Birmingham City podejmie na własnym stadionie West Brom. Mecz zaplanowano na godzinę 21:00. Kibice już od dawna zapowiadali protesty przez piątkowym starciem, zagrozili że w trakcie spotkania wbiegną na murawę.

Protest ma rozpocząć się o godzinie 19:30 polskiego czasu. W obliczu zapowiedzianego marszu klub opublikował oświadczenie, w którym czytamy: - Klub popiera prawo do bezpiecznego protestu i rozumie frustracje, które doprowadziły kibiców do wyjścia na ulice i wyrażenia w ten sposób swoich uczuć. Bezpieczeństwo kibiców wybierających się na St. Andrew pozostaje priorytetem, dlatego podkreślamy niebezpieczeństwo związane z próbami wejścia na boisko, szczególnie z niżej położonych trybun Tilton Road i trybuny Kop - czytamy.


Avatar
Data publikacji: 10 lutego 2023, 12:58
Zobacz również

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.