

Vardy rekordzista
Strzelając bramkę przeciwko Manchesterowi United Jamie Vardy wpisał się do historii Premier League jako zawodnik, który zdobywał gole w 11. meczach pod rząd. To absolutny rekord ligi angielskiej.
Poprzedni rekord wynosił 10 meczów ze strzeloną bramką i należał do emerytowanego napastnika Manchesteru United Ruuda van Nistelrooya, który przed dwunastoma laty popisał się takową serią. Holender zresztą pogratulował napastnikowi "Lisów" za pośrednictwem swojego konta na Instagramie.
Vardy swój marsz rozpoczął od trafienia przeciwko Bournemouth na wyjeździe wykorzystując rzut karny. Następnie jego ofiarami stały się ekipy kolejno: Aston Villi, Stoke, Arsenalu, Norwich, Southamptonu, Crystal Palace, West Bromu, Watford, Newcastle aż wreszcie przyszedł czas na Manchester United.
It's official: @vardy7 is a #BPL record-breaker! Here's how he did it... #11inarow pic.twitter.com/HW90lUKpGv — Premier League (@premierleague) listopad 28, 2015
W każdym z tych spotkań Anglik przynajmniej raz wpisywał się na listę strzelców a dublet przeciwko Arsenalowi i Southampton oraz bramka na inauguracje rozgrywek z Sunderlandem daje mu pozycję lidera w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców ligi z dorobkiem 14. goli na koncie.
Autor: Mateusz Policha
-
HiszpaniaAtlético Madryt pokonało Deportivo La Coruña. Julián Álvarez dał zwycięstwo









Michał Bosak / 25 października 2026, 9:30
-

HiszpaniaYamal kontra Mbappe przed El Clásico. Bilans bezpośrednich starć przemawia za gwiazdą Barcelony









Kamil Wojtala / 25 października 2026, 8:11
-

AktualnościJulián Álvarez przeprasza kibiców Atlético Madryt za swoje słowa









Kamil Wojtala / 25 października 2026, 6:57
-

AngliaDe Zerbi po wygranej Tottenhamu z Chelsea: zmieniła się atmosfera w szatni









Michał Bosak / 24 października 2026, 22:34
-

Ligi zagraniczneBayern Monachium z kolejnymi problemami. Neuer i Pavlović nie zagrają z Freiburgiem









Kamil Wojtala / 24 października 2026, 21:22
-

Ligi zagranicznePaderborn pokonał Hamburger SV. Gol Ryana Philippe’a w końcówce









Kamil Wojtala / 24 października 2026, 20:01



































