Manchester United - Stadion Old Trafford 5
fot. Shutterstock/muratart
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Michael Carrick na krawędzi zwolnienia? Manchester United znów bez zwycięstwa

Manchester United przegrał u siebie z Bournemouth 0:3 i zanotował ósmy mecz z rzędu bez zwycięstwa. Michael Carrick przyznał, że po spotkaniu rozmawiał z dyrektorem generalnym Omarem Berradą oraz dyrektorem sportowym Jasonem Wilcoxem. Nie wiadomo jednak, czy utrzyma stanowisko.

Niepewna przyszłość Carricka

Trener wyjaśnił, że rozmowa z władzami klubu nie miała nadzwyczajnego charakteru. „Po prostu na chwilę zeszli do nas, tak jak robią to zawsze po meczu, ale nie wydarzyło się nic szczególnego” – powiedział.

Carrick zaprzeczył, jakoby jego słowa po niedzielnej porażce były pożegnaniem. Przyznał jednak, że ma mieszane uczucia i współczuje zawodnikom, którzy przechodzą trudny okres. „Sytuacja rozwija się w ten sposób i piłkarze odczuwają to w tej chwili” – dodał.

Szkoleniowiec nie wie, co czeka go w najbliższych dniach. „To trudna sytuacja i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Nie wiem, jak będzie wyglądała przyszłość i co się wydarzy. Zawsze będę dawał z siebie wszystko dla tego klubu. Kocham swoją pracę i rozumiem, jaka wiąże się z nią odpowiedzialność. Musimy poczekać i zobaczyć, co się stanie. Szczerze mówiąc, niczego nie oczekuję. Chcę tego, co najlepsze dla Manchesteru United, niezależnie od podjętej decyzji” – powiedział.

Kibice okazali wsparcie trenerowi

Po spotkaniu kibice Manchesteru United skandowali nazwisko Carricka, a jednocześnie domagali się, by władze i właściciele klubu wzięli odpowiedzialność za sytuację. Trener przyznał, że ich reakcja wywołała w nim mieszane uczucia.

„Taka więź z kibicami wywołuje we mnie mieszane uczucia. Będę potrzebował trochę czasu, żeby przemyśleć to, co się wydarzyło, ale bardzo doceniam ich wsparcie. Nasze wyniki i występy nie były wystarczająco dobre” – stwierdził.

Carrick ocenił, że drużyna przystąpiła do meczu po wcześniejszych niepowodzeniach, co było widoczne na boisku. „Piłkarze to odczuwają. Rozczarowanie jest bolesne. Trzeba to zaakceptować – taka jest sytuacja, w której obecnie się znajdujemy” – dodał.

Dlaczego Bruno Fernandes nie zagrał od początku?

Trener wyjaśnił również, dlaczego Bruno Fernandes nie znalazł się w wyjściowym składzie. Portugalczyk był zdrowy i dostępny do gry, ale sztab zdecydował się rozpocząć spotkanie w innym zestawieniu.

„Wybraliśmy skład, który wyszedł na boisko. Niestety nie udało nam się osiągnąć wyniku, na jakim zależało nam wszystkim. Czasami podejmuje się decyzje, które mają odmienić przebieg wydarzeń” – powiedział Carrick.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 25 października 2026, 20:24
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.