

Agüero: Jestem szczęśliwy w City, a moim następnym klubem będzie…
Klasa Sergio Agüero jest niepodważalna. Wielu przypisało mu miano najlepszego piłkarza całej Premier League (czyt. Alan Shearer) i trudno się z tym nie zgodzić. Gdy Kun jest w formie sieje postrach wśród rywali. Wielkie kluby, na czele z Realem i PSG chciałyby mieć Argentyńczyka w swoich szeregach. On sam wypowiedział się na temat swojej przyszłości.
Temat możliwego odejścia z Etihad pojawił się po meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów, w którym City mierzyło się z Barceloną na Camp Nou, a filigranowy napastnik rozpoczął spotkanie na ławce. Tamtej sytuacji przypisano konflikt na linii Guardiola-Agüero.
Toteż spotęgowało doniesienia o zainteresowaniu Argentyńczykiem Realu Madryt oraz PSG. Oba kluby były skłonne przelać na konto szejka Mansoura sporą kwotę, byleby tylko zapewnić sobie usługi napastnika. Sam piłkarz odniósł się do ostatnich spekulacji:
To nie jest prawdą. Nigdy nie miałem choćby najmniejszego problemu z Guardiolą, a on ze mną. Wszystko między nami jest w porządku, a on daje mi rady i służy pomocą, kiedy tylko trzeba.
Poza tym jestem bardzo szczęśliwy w Manchesterze City. Jeśli już zdecyduję się odejść, kolejnym klubem w mojej karierze będzie Independiente - wyznał 28-latek.
-
HiszpaniaAtlético Madryt pokonało Deportivo La Coruña. Julián Álvarez dał zwycięstwo









Michał Bosak / 25 października 2026, 9:30
-

HiszpaniaYamal kontra Mbappe przed El Clásico. Bilans bezpośrednich starć przemawia za gwiazdą Barcelony









Kamil Wojtala / 25 października 2026, 8:11
-

AktualnościJulián Álvarez przeprasza kibiców Atlético Madryt za swoje słowa









Kamil Wojtala / 25 października 2026, 6:57
-

AngliaDe Zerbi po wygranej Tottenhamu z Chelsea: zmieniła się atmosfera w szatni









Michał Bosak / 24 października 2026, 22:34
-

Ligi zagraniczneBayern Monachium z kolejnymi problemami. Neuer i Pavlović nie zagrają z Freiburgiem









Kamil Wojtala / 24 października 2026, 21:22
-

Ligi zagranicznePaderborn pokonał Hamburger SV. Gol Ryana Philippe’a w końcówce









Kamil Wojtala / 24 października 2026, 20:01



































