Liverpool - Florian Wirtz 1
fot. Vitalii Vitleo / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Wirtz gotowy na mecz z Chelsea? Iraola przekazał najnowsze informacje

Florian Wirtz najprawdopodobniej będzie do dyspozycji Liverpoolu w meczu z Chelsea w Pucharze Ligi Angielskiej. Andoni Iraola ma jednak większe wątpliwości dotyczące Dominika Szoboszlaia i Victora Muñoza.

Wirtz bliżej powrotu niż Szoboszlai i Muñoz

Florian Wirtz musiał przedwcześnie opuścić boisko w spotkaniu z Brighton. Przed meczem z Chelsea Andoni Iraola przekazał, że Niemiec czuje się dobrze i powinien być gotowy do gry. Trening Liverpoolu zaplanowano na późniejszą porę, dlatego ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

Większe znaki zapytania dotyczą Dominika Szoboszlaia i Victora Muñoza, którzy są na wcześniejszym etapie powrotu do pełnej dyspozycji. Iraola przyznał, że ich sytuacja jest trudniejsza niż w przypadku Wirtza.

„Musimy jeszcze poczekać. Później będziemy trenować. Florian Wirtz czuł się całkiem dobrze i jestem optymistą, że będzie do dyspozycji. Nie jestem tak pewny w przypadku Dominika Szoboszlaia i Victora Muñoza. Nie chcę mówić, że na pewno nie zagrają, ale ich sytuacja jest bardziej skomplikowana niż Floriana” – powiedział szkoleniowiec.

Liverpool chce awansować do kolejnej rundy

Iraola zapowiedział zmiany w składzie, ale podkreślił, że jego drużyna zamierza walczyć o zwycięstwo. Sztab ma ocenić stan fizyczny zawodników i dostosować wybór składu do napiętego terminarza.

„Na pewno będą zmiany, ale chcemy wygrać i być konkurencyjni. Musimy ocenić, w jakiej formie fizycznej są piłkarze. Staramy się dokonywać zmian z meczu na mecz. Chcemy awansować do następnej rundy” – zaznaczył Iraola.

Trener Liverpoolu przyznał, że losowanie nie było dla jego zespołu szczęśliwe, ponieważ już na tym etapie trafił na Chelsea. Zwrócił jednak uwagę, że rywal również nie mógł być zadowolony z takiego zestawienia.

„Każde rozgrywki są ważne. Bardzo chciałbym jutro wygrać i dostać szansę na triumf w tym turnieju, ale wiem, że musimy zagrać bardzo dobrze. Mierzymy się z zespołem, który nie występuje w europejskich pucharach, więc te rozgrywki mają dla niego duże znaczenie” – powiedział szkoleniowiec.

Iraola o terminarzu i kontroli nad grą

Trener odniósł się także do krótkich przerw między kolejnymi spotkaniami. Liverpool czekają mecze z Chelsea, Arsenalem i Crystal Palace, a w każdym z nich drużyna będzie miała mniej czasu na odpoczynek niż przeciwnik.

„Nikt nie ma czasu. My go nie mamy, Chelsea go nie ma, Arsenal również. Dodatkowy dzień przerwy robi dużą różnicę. Przed meczem z Brighton mieliśmy szczęście, bo dysponowaliśmy większą liczbą dni. Kiedy nie ma czasu na przygotowania, trzeba pracować z analizą wideo. Czasami po prostu trzeba się dostosować” – stwierdził Iraola.

Nie zaniepokoiło go to, że w niedawnym meczu z Liverpoolem Brighton miało piłkę przez około 65 procent czasu gry. Szkoleniowiec zaznaczył, że samo posiadanie futbolówki nie przesądza o kontroli nad spotkaniem.

„Zawsze mówiłem, że ten, kto kontroluje tworzenie sytuacji, kontroluje również grę. Nie chodzi wyłącznie o posiadanie piłki. Brighton miało ją przy nodze, ale głównie na własnej połowie. W ostatnich dziesięciu minutach mieliśmy dobry fragment i znacznie lepiej kontrolowaliśmy wydarzenia” – ocenił trener.

Iraola dodał, że jego zespół chce częściej prezentować poziom z pierwszych 30–35 minut meczu. Zaznaczył jednocześnie, że podczas 90 minut nie da się uniknąć okresów, w których trzeba bronić bardziej kompaktowo. Po ostatnim spotkaniu był zadowolony z pewności i spokoju drużyny, a wspólne treningi i doświadczenia mają pomóc jej w dalszym rozwoju.

Przyjaźń z Xabim Alonso na czas meczu schodzi na dalszy plan

Iraola opowiedział również o relacji z trenerem Chelsea Xabim Alonso. Obaj byli bliskimi przyjaciółmi, grali razem w jednym zespole i reprezentacji, a także mierzyli się ze sobą na poziomie klubowym.

„Udzieliłem chyba 25 wywiadów na temat naszej relacji, ale wszyscy wiedzą, jak to wygląda. Byliśmy bliskimi przyjaciółmi i razem dorastaliśmy w jednej drużynie. Teraz jesteśmy w takiej samej sytuacji: ja chcę go pokonać, a on chce pokonać nas. Kiedy gramy przeciwko sobie, nasze relacje nie są najlepsze, bo przestajemy ze sobą rozmawiać! To jednak bardzo dobry przyjaciel i życzę mu wszystkiego najlepszego” – powiedział szkoleniowiec Liverpoolu.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 27 października 2026, 17:17
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.