Rui Pinto opuszcza Portugalię. Twórca Football Leaks obawia się o życie
Rui Pinto, założyciel Football Leaks, zapowiedział wyjazd z Portugalii po tym, jak władze zdecydowały o zakończeniu jego policyjnej ochrony. Twierdzi, że otrzymuje groźby śmierci i obawia się zamachu.
Koniec ochrony od 10 października
Pinto od 2020 roku był objęty portugalskim programem ochrony świadków. Współpracował z władzami i przekazał im materiały zgromadzone w ramach działalności Football Leaks. Został jednak poinformowany, że jego ochrona zakończy się 10 października.
Decyzję ogłoszono kilka godzin po publikacji werdyktu, w którym Manchester City uznano za winny poważnych naruszeń finansowych zasad Premier League. „Nie mam innego wyboru, jak przenieść się na czas nieokreślony w nieznane miejsce” – powiedział Pinto. Jako powód wskazał liczne groźby śmierci oraz, jak to określił, „poważne ryzyko zamachu”.
Prawnicy Pinto ostro skrytykowali decyzję portugalskich władz. Twierdzą, że ochronę odebrano bez zachowania wymaganych procedur, a ich klient został narażony na niebezpieczeństwo w chwili, gdy jego wcześniejsze publikacje ponownie znalazły się w centrum jednego z największych skandali w historii angielskiego futbolu.
Obrońcy podkreślają, że zagrożenie nie jest jedynie teoretyczne. Wcześniej w tym roku Pinto został zaatakowany w Lizbonie. Według jego zespołu prawnego incydent miał bezpośredni związek z piłką nożną. Prawnicy określili odebranie mu ochrony mianem „terroryzmu państwowego”. Pinto rozpoczął również zbiórkę pieniędzy na zapewnienie sobie bezpieczeństwa i życia w ukryciu. Jej celem jest zebranie trzech milionów euro.
Materiały Football Leaks doprowadziły do śledztwa
Pinto założył Football Leaks w 2015 roku. Projekt ujawnił miliony poufnych dokumentów dotyczących futbolu. Jedne z pierwszych głośnych publikacji dotyczyły nieprawidłowości finansowych związanych z holenderskim Twente i firmą inwestycyjną Doyen Sports. Klub został później wykluczony z europejskich rozgrywek.
Football Leaks ujawniło także informacje dotyczące finansów Manchesteru City i Paris Saint-Germain oraz reakcji UEFA na możliwe naruszenia zasad finansowego fair play. Opublikowano również plany czołowych europejskich klubów, w tym Realu Madryt, dotyczące utworzenia zamkniętej Superligi.
Dokumenty dotyczące Manchesteru City Pinto przekazał niemieckiemu tygodnikowi „Der Spiegel”, który w 2018 roku opublikował serię tekstów śledczych na temat praktyk finansowych angielskiego klubu. Materiały te stały się podstawą późniejszego dochodzenia Premier League. Niezależna komisja uznała w tym roku, że Manchester City przez kilka sezonów dopuszczał się poważnych naruszeń finansowych, w tym nieprawidłowego wykazywania przychodów i wydatków.
Po ogłoszeniu werdyktu Pinto stwierdził, że decyzja potwierdza wiarygodność informacji publikowanych przez Football Leaks. Określił ją jako „historyczną”.
Rui Pinto leaked millions of confidential football documents, including material that helped trigger investigations into Manchester City.
Years later, he says City’s verdict is a “historic decision” that vindicates his work. 🤯
His leaks helped lead to the Premier League… pic.twitter.com/9WGTNuEIjW
– Football Talk (@FootballTalkHQ) September 26, 2026
-

AktualnościAntonio Conte zabrał głos w sprawie Manchesteru United. „Nie ma zaawansowanych negocjacji”









Michał Bosak / 23 października 2026, 15:17
-


AktualnościWayne Rooney ostro o gwiazdach Manchesteru United: „Zachowują się jak egoistyczne dzieci”









Michał Bosak / 23 października 2026, 14:08
-

AktualnościJürgen Klopp wskazał faworyta El Clásico. „Prawdopodobnie Barcelona”









Michał Bosak / 23 października 2026, 12:51
-

AngliaPhil Foden piłkarzem tygodnia w Lidze Mistrzów. Hat-trick zapewnił mu nagrodę










Kamil Wojtala / 23 października 2026, 10:36
-

AktualnościOusmane Dembélé wypada na trzy tygodnie. Kolejny problem PSG po meczu z Barceloną









Michał Bosak / 23 października 2026, 9:21
-

AngliaCrystal Palace zremisował z Beşiktaşem. Emocjonujący mecz Ligi Europy










Kamil Wojtala / 23 października 2026, 8:04

































