Real Madryt - Raul Asencio 1
fot. Cesar Ortiz Gonzalez / Shutterstock
Udostępnij:
WhatsApp
Kopiuj link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!

Raúl Asencio szczerze o trudnych momentach. „Popełniłem błąd”

Obrońca Realu Madryt opowiedział o problemach, które towarzyszyły mu po debiucie w pierwszej drużynie w 2024 roku. Odniósł się do jazdy pod wpływem alkoholu, sprawy sądowej, operacji oraz współpracy z José Mourinho.

Asencio wziął odpowiedzialność za swoje zachowanie

Raúl Asencio przyznał się do winy w sprawie prowadzenia samochodu po spożyciu alkoholu. Został ukarany ośmiomiesięcznym odebraniem prawa jazdy i grzywną w wysokości 14 400 euro. Piłkarz nazwał tę sytuację wyjątkowo trudnym momentem i odniósł się także do ostrej krytyki ze strony José Mourinho.

„Popełniłem błąd. Przyznałem się do niego i nadal za niego przepraszam. Mam 23 lata i, jak każdy młody człowiek, mogę popełniać błędy, ale muszę mieć świadomość, w jakim miejscu jestem. Jestem częścią Realu Madryt i coś takiego nie może się już powtórzyć” – powiedział obrońca.

Piłkarz opowiedział o krytyce i presji

Sprawa jazdy po alkoholu zbiegła się w czasie z zakończeniem postępowania sądowego dotyczącego zarzutu rozpowszechniania nagrań o charakterze seksualnym. Asencio odniósł się do krytyki, z którą spotkał się w związku z tymi wydarzeniami.

„Nie zabiłem nikogo, niczego nie zrobiłem. Poza tym wszystko było po prostu procedurą. Miałem czyste sumienie i to jest najważniejsze. Kiedy szedłem na stadion, chciałem grać w piłkę, a nie kłócić się ani spierać z trybunami, które były do mnie wrogo nastawione. Nie pozwoliłbym, żeby wytrąciło mnie to z równowagi” – stwierdził.

Obrońca dodał, że kibice powinni wspierać własną drużynę, zamiast zaczepiać rywali. Zaznaczył też, że Real Madryt i jego zawodnicy spotykają się z podobnymi zachowaniami na niektórych stadionach. Jego zdaniem próby rozproszenia piłkarzy nie przyniosły skutku.

Asencio podkreślił, że od dzieciństwa jest odporny psychicznie i dobrze radził sobie z presją. Trudniej było jego rodzinie, której niełatwo słuchać nieprzychylnych komentarzy na temat syna. „Po meczach oglądałem nagrania w mediach społecznościowych i dowiadywałem się, co się wydarzyło, choć w trakcie spotkania nawet tego nie zauważyłem. Byłem skupiony na futbolu. Nie miało to na mnie wpływu” – wyjaśnił.

Piłkarz chce zostawić trudne wydarzenia za sobą i zdobywać trofea z Realem Madryt. „Moim marzeniem jest zamknąć ten rozdział i wygrywać z Realem, mam nadzieję, że aż do końca kariery. Dlatego takie incydenty powinny pozostać w przeszłości” – zaznaczył.

Asencio o współpracy z Mourinho i powrocie po kontuzji

Obrońca opowiedział również o codziennej pracy z José Mourinho. Choć jako dziecko oglądał pierwszą kadencję Portugalczyka w Realu Madryt, jego obecne podejście pozytywnie go zaskoczyło.

„W szatni jest wspaniałym człowiekiem i bardzo zabawnym. Lubi spędzać z nami czas, a my lubimy spędzać czas z nim. Czuje się częścią zespołu” – powiedział Asencio.

Hiszpan zaapelował do kibiców o spokój i cierpliwość, przypominając, że sezon dopiero się rozpoczyna. Zaznaczył, że rozumie wysokie oczekiwania fanów. Żałuje, że w trakcie rehabilitacji po operacji kości piszczelowej nie może pomagać kolegom z drużyny, ale zapowiedział, że da z siebie wszystko dla klubu.

Asencio wskazał faworyta do Złotej Piłki

Zapytany o swojego kandydata do zdobycia Złotej Piłki, środkowy obrońca wskazał Kyliana Mbappé. „Byłoby to w pełni zasłużone. Każdego dnia na treningach widzę jego umiejętności. Dla mnie jest najlepszym piłkarzem spośród wszystkich nominowanych i wyjątkowym strzelcem” – ocenił.


Kamil Wojtala
Data publikacji: 8 października 2026, 15:21
Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.