Manchester City wstrząśnięte wyrokiem. Pracownicy obawiają się konsekwencji
Pracownicy Manchesteru City są zszokowani ostrym językiem raportu niezależnej komisji, która uznała klub za winnego większości zarzutów dotyczących naruszenia zasad finansowych Premier League. W klubie rosną obawy o miejsca pracy, przyszłość organizacji i reakcje kibiców rywali.
Ostry język raportu zaskoczył pracowników
Choć informacja o decyzji komisji wyciekła na cztery dni przed jej oficjalnym opublikowaniem, pracownicy Manchesteru City nie byli przygotowani na stanowcze wnioski zawarte w 40-stronicowym dokumencie. Komisja ostro skrytykowała działania władz klubu, a określenie „fikcyjny” pojawiło się w raporcie co najmniej osiem razy w odniesieniu do umów sponsorskich, za pośrednictwem których – według ustaleń – miało zostać przekazane około 830 mln funtów od właścicieli.
„Najbardziej zszokował mnie język, jakim komisja opisała zachowanie klubu. O zarzutach wiedzieliśmy od dawna i rozważaliśmy różne scenariusze, ale nikt nie spodziewał się czegoś takiego. Wciąż jestem w szoku po ostrości tych ustaleń i właśnie to najbardziej mnie przeraża” – powiedział jeden z pracowników.
Szczególnie dotkliwe dla klubu było odrzucenie jego argumentów obronnych. Komisja ujęła słowo „wyjaśnienia” w cudzysłów i stwierdziła, że przedstawiona przez Manchester City wersja wydarzeń została opracowana długo po ich zakończeniu, by ukryć prawdę o niedozwolonym finansowaniu.
Najwyższe kierownictwo miało poznać wynik postępowania wcześniej, według części doniesień już w lipcu. Mimo to dyrektor generalny Ferran Soriano miał być wyraźnie zakłopotany, gdy informacja o decyzji pojawiła się podczas 33. walnego zgromadzenia europejskich klubów piłkarskich w Kopenhadze. Osoby z otoczenia klubu opisały go jako „walecznego, ale postawionego w wyjątkowo niezręcznej sytuacji”.
Klub złożył odwołanie, możliwe są poważne kary
Prawnicy Manchesteru City zamierzają zakwestionować w postępowaniu apelacyjnym określenie transakcji jako „fikcyjnych”. Klub utrzymuje, że ma jednoznaczne i niepodważalne dowody swojej niewinności. Do czasu zakończenia procedury odwoławczej pracownicy klubu oraz całej City Football Group muszą jednak mierzyć się ze skutkami jednego z największych skandali w historii światowego futbolu.
Wśród możliwych sankcji wymienia się wykluczenie z Premier League, degradację, odjęcie znacznej liczby punktów i wysokie kary finansowe. Każda z tych konsekwencji mogłaby poważnie uderzyć w przychody organizacji i bezpieczeństwo zatrudnienia. Pojawiły się także spekulacje o możliwym odjęciu Manchesterowi City nawet 200 punktów.
Rozmowy z pracownikami wskazują na powszechny niepokój i napięcie. Wielu z nich przyznaje, że sprawa często pojawia się w codziennych rozmowach, ale nie chce komentować jej publicznie z obawy przed konsekwencjami i ze względu na wewnętrzne ograniczenia dotyczące kontaktów z mediami. Część woli poczekać na zakończenie wszystkich procedur prawnych.
Po publikacji raportu Ferran Soriano zwrócił się do pracowników w nagraniu wewnętrznym. Przyznał, że sprawa może rozpraszać, ale zaapelował o skupienie się na obowiązkach i trosce o klubową społeczność.
Niepewność dotyczy tysięcy pracowników
Zgodnie z ostatnimi oficjalnymi danymi, na 30 czerwca 2025 roku City Football Group zatrudniała 2647 osób, wliczając piłkarzy, w 12 klubach. Roczny budżet płac wynosił 630,5 mln funtów. Bezpośrednio dla Manchesteru City pracowało 670 osób: 252 w pionie sportowym oraz 418 w działach handlowych i administracyjnych.
Dla wielu z nich klub jest nie tylko miejscem pracy, lecz także ważną częścią życia. Wieloletni pracownicy obserwowali przemiany Manchesteru City po przejęciu klubu przez właścicieli z Abu Zabi w 2008 roku. Część z nich podkreśla również, że pamięta wsparcie klubu w trudnych momentach. Manchester City był pierwszym zespołem Premier League, który zapowiedział, że podczas pandemii koronawirusa nie skieruje pracowników na przymusowe bezpłatne urlopy.
Krytycy twierdzą, że takie działania były możliwe dzięki praktykom finansowym, które potępiła niezależna komisja. W klubie pojawiają się też porównania z lutym 2020 roku, gdy UEFA nałożyła na Manchester City dwuletni zakaz udziału w Lidze Mistrzów. Pięć miesięcy później Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu uchylił tę karę. Część pracowników liczy, że obecne odwołanie również przyniesie korzystny rezultat, inni podkreślają powagę ustaleń komisji. W razie niepowodzenia klub może skierować sprawę do Sądu Najwyższego.
Guardiola zapowiedział wsparcie dla klubu
Pep Guardiola ma pojawić się na trybunach Etihad Stadium podczas domowego meczu Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, zaplanowanego na 14 października. Będzie to pierwsze spotkanie Manchesteru City u siebie po ogłoszeniu decyzji komisji i pierwszy powrót Hiszpana do Manchesteru od zakończenia jego dziesięcioletniej pracy w roli trenera. Jego obecność jest postrzegana jako wyraz solidarności z klubem.
Guardiola zadeklarował wsparcie w poście na Instagramie: „Chcę, żeby każdy kibic Manchesteru City na świecie wiedział, że jestem tutaj – bardziej niż kiedykolwiek. Zawsze stałem, stoję i będę stał po stronie mojego klubu, właściciela, prezesa, dyrektora generalnego Ferrana Soriano, piłkarzy, pracowników, menedżera Enzo Mareski i was – naszych wyjątkowych kibiców. Powiem jasno: przejdziemy przez to razem. Kocham was wszystkich”.
Manchester City szykuje się na mecz z Liverpoolem
Nowy menedżer Enzo Maresca i jego zespół przygotowują się do spotkania z Liverpoolem na Anfield. Maresca ma porozmawiać z drużyną w czwartek, po powrocie zawodników z przerwy na mecze reprezentacji. Około 80 procent obecnego składu Manchesteru City dołączyło do klubu już po postawieniu pierwszych zarzutów finansowych.
Średnia wieku piłkarzy z pola wynosi około 24–25 lat, a wielu z nich ma doświadczenie w grze pod presją. Najbliższe miesiące będą jednak dla zespołu i całego klubu okresem dużej niepewności.
Employees describe being ‘shell-shocked’ by ‘ferocity’ of the independent commission’s ruling and fear hostility of opposition fans at games.
🔗 https://t.co/SxODliAHgD https://t.co/6E61himEzr
– Telegraph Football (@TeleFootball) October 8, 2026
-

AngliaManchester United wciąż chce Murillo. Transfer obrońcy może kosztować fortunę









Michał Bosak / 8 października 2026, 9:33
-


AktualnościThibaut Courtois pod ostrzałem. Real Madryt notuje niechlubny rekord









Michał Bosak / 8 października 2026, 8:12
-


HiszpaniaJulián Álvarez może odejść z Atlético. Arsenal wraca do gry?










Kamil Wojtala / 8 października 2026, 6:52
-


AngliaMikel Arteta podpisał nowy kontrakt z Arsenalem. Zostanie najlepiej opłacanym menedżerem Premier League










Kamil Wojtala / 7 października 2026, 22:44
-

AngliaAlex Ferguson był o krok od objęcia Arsenalu. Zdecydował się na Manchester United









Michał Bosak / 7 października 2026, 21:31
-

AktualnościNiko Kovač krytykuje długą przerwę reprezentacyjną. „Cztery mecze to za dużo”









Michał Bosak / 7 października 2026, 20:16































