Luciano Spalletti o Juventusie, Kenanie Yıldızı i Dusanie Vlahoviciu. „Tutaj żyje się Juventusem”
Luciano Spalletti opowiedział o wyjątkowej odpowiedzialności związanej z pracą w Juventusie, piłkarzach, których rozwój wspierał, oraz o Kenanie Yıldızı. Trener wyjaśnił też, czego jego zdaniem brakuje Dusanowi Vlahoviciowi, by w pełni wykorzystać swój potencjał.
„W Juventusie buduje się mentalność”
Spalletti wspominał swoje wcześniejsze doświadczenia w Romie, Napoli, Interze i reprezentacji Włoch, porównując specyfikę pracy w poszczególnych miejscach. Jak podkreślił, w Rzymie prowadzi się kibiców, w Napoli pracuje się z całym miastem, a w Interze odpowiada za klubową tradycję. Juventus jest jednak dla niego czymś innym.
„W Juventusie buduje się mentalność – tutaj znajduje się sama istota i historia futbolu. To nie jest tylko wielka emocja, ale połączenie radości, dumy i ogromnej odpowiedzialności. Tutaj nie żyje się po prostu piłką, tutaj żyje się Juventusem. Nie rywalizujemy z innymi, lecz z własnymi wysokimi standardami” – powiedział trener.
Szkoleniowiec przyznał, że objęcie zespołu było dla niego wyzwaniem, które zaakceptował z wiarą w możliwości piłkarzy, własne umiejętności i bogatą historię klubu. Początkowo pracował w roli tymczasowego trenera, ale z czasem jego zaangażowanie doprowadziło do przedłużenia kontraktu. Spalletti zaznaczył, że kluczowe decyzje zawodowe podejmuje po rozmowie z rodziną.
Zapytany o to, jak czuje się w nowej roli, odpowiedział: „Robić to, co się kocha, oznacza wolność. Ale chodzić do pracy z radością – to już miłość. Oczekiwania są bardzo wysokie i zadanie nie będzie łatwe, ale przyjmuję je z czystym sercem. Czuję się tutaj wolny i naprawdę szczęśliwy”.
Przebudowa Juventusu i wsparcie właścicieli
Spalletti mówił również o obecności Johna Elkanna na trybunach Allianz Stadium i podczas meczów wyjazdowych. Zwrócił uwagę na bezpośrednie podejście właściciela, a rozmowy z nim określił jako ważne dla budowania wzajemnego zaufania.
Trener przyznał, że Juventus przechodzi okres głębokich zmian związanych z nowym kierownictwem, choć struktura właścicielska pozostaje stabilna. Po rozczarowującej porażce z Sassuolo szkoleniowiec nadal wierzy, że drużyna zmierza we właściwym kierunku. Jego zdaniem potrzeba czasu i cierpliwości, by zespół odzyskał wysokie tempo oraz pewność w grze zespołowej.
Odnosząc się do zapowiedzianego podwyższenia kapitału klubu o 250 milionów euro, Spalletti wskazał, że taka decyzja oznacza dodatkową odpowiedzialność, ale zarazem potwierdza zaangażowanie właścicieli. Uznał ją za ważny sygnał stabilności i troski o przyszłość Juventusu.
Inspiracje i piłkarze, którym pomógł się rozwinąć
Jedną z postaci, które najmocniej zainspirowały Spallettiego, był Gianluca Vialli. Trener wspominał go jako piłkarza łączącego siłę z uśmiechem i szacunkiem dla rywala. „W pojedynku powalał cię na ziemię jak gladiator, a potem podawał rękę i pomagał wstać jak brat” – opowiadał.
Wśród szkoleniowców, których ceni, wymienił Marcella Lippiego i Giovanniego Trapattoniego. Przywołał także skład Juventusu, który od lat pamięta z doskonałą dokładnością: Zoffa, Gentilego, Cabriniego, Boniniego, Bria, Scireę, Bettegę, Tardellego, Rossiego, Platiniego i Bonieka.
Wspominając zawodników, na których rozwój miał wpływ, wymienił Davida Pizarra z czasów pracy w Udinese, Stanislava Lobotkę i Khvichę Kvaratskhelię z Napoli, Mohameda Salaha z Romy oraz João Cancelo z Interu. Przyznał też, że żałuje, iż nie zdołał wydobyć pełni możliwości z Adama Ounasa, którego trenował w Napoli.
Spalletti opowiedział, jak zmienił rolę Pizarra, ustawiając go przed linią obrony. „Byłem przekonany, że będzie tam błyszczał bardziej niż za napastnikami. W tej roli miał piłkę przy nodze o trzysta procent częściej. W ciasnych przestrzeniach trzeba wywalczyć sobie swobodę, tak jak w polu karnym, i David właśnie wtedy pokazał pełnię możliwości” – wyjaśnił.
Trener wspomniał również o Lobotce, którego zastał na uboczu zespołu. „Zapomniał, jak dobrym jest piłkarzem. W takich chwilach szkoleniowiec musi znaleźć odpowiednie podejście i powiedzieć: «Stawiam na ciebie». Czasem potrzeba właściwych słów, by zawodnik odzyskał pewność siebie” – podkreślił.
Co Spalletti sądzi o Dusanie Vlahoviciu?
Spalletti uważa, że Vlahović potrzebuje przede wszystkim większego wewnętrznego spokoju. Jego zdaniem napastnik czasem sam utrudnia sobie grę, zarówno wtedy, gdy próbuje działać zbyt intensywnie, jak i wtedy, gdy tempo jest za niskie.
„Musi znaleźć osobistą równowagę. Wszystko sprowadza się do balansu i odnalezienia właściwej temperatury emocjonalnej” – ocenił szkoleniowiec.
Kenan Yıldız jako piłkarz nieprzewidywalny
Dużo miejsca Spalletti poświęcił Kenanowi Yıldızowi, którego określił jako zawodnika potrafiącego całkowicie zmienić obraz gry. Podkreślił, że jego brak na boisku bywa wyraźnie odczuwalny, ponieważ wnosi do zespołu wyjątkową kreatywność.
„Yıldız dodaje blasku każdej akcji i zamienia ją w dzieło sztuki. To piłkarz, który burzy ustalony porządek – czasem nawet on sam nie wie, co zrobi za chwilę. Rozpoczyna akcję, nie mając z góry zaplanowanego zwodu. Nawet jeśli rywal na treningu odczyta jego ruch, Kenan i tak potrafi go minąć” – powiedział trener.
Zapytany, czy młody zawodnik może być już porównywany z takimi piłkarzami jak Salah czy Kvaratskhelia, Spalletti wskazał przede wszystkim na podobieństwa do Gruzina. „Jest do niego bardzo zbliżony. Potrzebuje jeszcze trochę czasu na boisku, ale łączy ich sposób tworzenia nieprzewidywalnych sytuacji i wychodzenia poza tradycyjną logikę taktyczną” – stwierdził.
Spalletti uważa Yıldızı za lidera zespołu, mimo że piłkarz nie należy do osób, które stale zabierają głos. „Wszyscy w drużynie uznają jego autorytet. Jest bardzo dobrym, skromnym chłopakiem, a jednocześnie prawdziwym przywódcą. Lider nie musi bez przerwy mówić” – zaznaczył trener.
„Współczesny futbol to prawdziwy chaos”
Spalletti podkreślił, że współczesny trener musi dbać nie tylko o taktykę, ale również o psychologię i wspólną wizję zespołu. Jego zdaniem drużyny nie można budować wyłącznie z indywidualności – zawodników musi łączyć wspólna idea. „Talent jest wolny i niepokorny. Prawdziwa swoboda przychodzi jednak dopiero po ciężkiej pracy” – powiedział.
Szkoleniowiec zwrócił też uwagę na znaczenie szybkiego myślenia. Dawniej role na boisku były bardziej precyzyjnie określone, dziś przestrzenie nieustannie się zmieniają, a piłkarze często zmieniają swoje zadania. „Największą różnicę robią ci, którzy potrafią wcześniej przewidzieć, co wyniknie z ruchu piłki” – wyjaśnił.
Trener odniósł się także do krytyki, z którą mierzy się w swojej pracy. Jak przyznał, sam pozostaje dla siebie najsurowszym sędzią i nie szuka wymówek. „Musimy nauczyć się znosić brak akceptacji. Zrozumiałem, że nie da się podobać wszystkim. Dopiero wtedy zyskuje się prawdziwą wolność, by być sobą” – stwierdził.
Droga od niższych lig do Serie A
Spalletti wrócił wspomnieniami do początków swojej piłkarskiej drogi. Grał w wielu zespołach i na różnych szczeblach włoskich rozgrywek, od lig amatorskich po Serie C. Przyznał, że rozstanie z Fiorentiną w młodym wieku było dla niego bolesnym doświadczeniem i na pewien czas skłoniło go do odejścia od futbolu. Później wrócił do gry w amatorskich zespołach, a spotkania z przyjaciółmi często kończyły się wspólną pizzą i piwem.
„Chodziłem na mecze Fiorentiny. Stałem na trybunie Curva Fiesole z trąbką w ręku i z podziwem oglądałem Desolatiego, De Sistiego, Speggiorina i Giancarla Antognoniego. To byli idole mojej młodości” – wspominał trener. Swoją drogę przez kolejne szczeble włoskiego futbolu określił jako „podróż duszy”.
-

AktualnościZlatan Ibrahimović skończył 45 lat. Sprawił sobie Ferrari za 3,6 mln euro










Michał Bosak / 4 października 2026, 11:32
-


AktualnościPoważna kontuzja Thijsa Dallingi. Napastnik Köln może nie zagrać do końca sezonu









Kamil Wojtala / 4 października 2026, 10:23
-


AktualnościCarlos Baleba zadebiutował w Manchesterze United. Dobra wiadomość dla Michaela Carricka










Michał Bosak / 4 października 2026, 9:19
-

AktualnościRui Pinto gotów współpracować z władzami Wielkiej Brytanii w sprawie Manchesteru City










Michał Bosak / 4 października 2026, 8:06
-

AktualnościFred ostro skrytykował Erika ten Haga. „Był fatalny w pracy z grupą”









Kamil Wojtala / 4 października 2026, 6:58
-

AktualnościFrancuski sąd zakończył sprawę Kyliana Mbappé przeciwko PSG










Michał Bosak / 3 października 2026, 17:46
































