

Lewandowski: Kontrolowaliśmy wynik i zachowaliśmy pierwsze miejsce w grupie
Ogromne emocje zafundowali kibicom zawodnicy Ajaxu Amsterdam i Bayernu Monachium, który zakończył się remisowym rezultatem (3:3). - Dawno nie grałem w tak dziwnym meczu - przyznał Robert Lewandowski.
Napastnik reprezentacji Polski w środowym starciu na Amsterdam Arenie dwukrotnie pokonał golkipera, jednak było to za mało, by cieszyć się z trzech punktów. - Dawno tak dziwnego, ofensywnego meczu nie było, bo mieliśmy dużo sytuacji, dużo się działo. Kontrolowaliśmy wynik i zachowaliśmy pierwsze miejsce w grupie, co było naszym celem - mówił Lewandowski w "Polsacie Sport Premium".
Według Roberta Lewandowskiego w drugiej połowie "Bawarczycy" się cofnęli i oddali pole gry rywalowi. - Chyba za bardzo cię cofnęliśmy, a wiadomo, że jak drużyna się za bardzo cofa, to wyjście do kontrataku jest czasami zbyt wolne. Wydaje mi się, że nie skracaliśmy pola, nie dochodziliśmy do przeciwnika, tak, jak to robił Ajax - dodał snajper.
Jedną z bramek 30-latek zdobył z rzutu karnego i można było zauważyć, iż nieco zmienił styl wykonywania. - Ciągle coś się zmienia. Wiadomo, że rzut karny to jest praktycznie 50 na 50, więc staram się wykonywać ten element jak najlepiej. Udało się. Ważna bramka, w ważnej minucie - zakończył "Lewy".
źródło: Polsat Sport Premium / własne
-
Europejskie pucharySlavia Praga wyrównała niechlubny rekord Ligi Mistrzów








Kamil Wojtala / 6 listopada 2026, 16:12
-

Europejskie pucharyFàbregas po historycznym 9:1 z Lens: teraz Como skupia się na Interze








Kamil Wojtala / 6 listopada 2026, 14:59
-

Europejskie pucharyComo rozbiło Lens 9:1 i ustanowiło rekordy Ligi Mistrzów










Michał Bosak / 6 listopada 2026, 9:03
-

Europejskie pucharyComo od bankructwa do Ligi Mistrzów. Niezwykła historia klubu znad jeziora










Michał Bosak / 5 listopada 2026, 22:33
-

Europejskie pucharyTrener AEK po porażce z Realem Madryt: mamy mieszane uczucia










Michał Bosak / 5 listopada 2026, 15:19
-

Europejskie pucharyÉder Militão wrócił do gry. „Jestem szczęśliwy, że znów mogę robić to, co kocham”








Kamil Wojtala / 5 listopada 2026, 14:02



































