

Keylor Navas chce grać częściej
Keylor Navas chce rozgrywać więcej meczy w Realu Madryt. W nowym sezonie Kostarykanin ma zamiar powalczyć o miejsce w pierwszym składzie.
Bramkarz Królewskich udzielił wypowiedzi dla agenci EFE.
– Mam nadzieję, że następny sezon będzie inny i będę mógł wywalczyć pierwszy skład. Mam kontrakt na kolejnych 5 lat i pozytywne nastawienie. Jest trudno, ale nie poddaję się, mam nadzieję, że szansa w końcu nadejdzie. Rywalizacja jest dobra, bo pomaga mi się rozwijać. De Gea? To plotki, którym nie poświęcam czasu. W Realu mamy już dobrych bramkarzy i trzeba okazać im szacunek. Moja mentalność nie zmieni się, niezależnie od tego z kim będę musiał rywalizować. W następnym sezonie oczekuję, że rozegram dużo więcej meczów. Gdy mnie nie wystawiają, to nie mogę pokazać ile jestem warty. To, że nie chodzę skarżyć się prasie, nie znaczy, że nie znoszę tego źle. Chciałem w tym sezonie grać więcej. Nigdy nie myślałem o byciu zmiennikiem, ale trafił mi się trudniejszy rok, przez który przeszedłem w najlepszy możliwy sposób, pozostałem profesjonalistą. Kiedy grałem, starałem się to robić jak najlepiej. Nastawienie i chęci pomogły mi iść do przodu.
Źródło: as.com
-
AktualnościNeymar wskazał najlepszy okres w karierze. Nie był to czas w Barcelonie








Michał Bosak / 25 października 2026, 10:58
-

HiszpaniaAtlético Madryt pokonało Deportivo La Coruña. Julián Álvarez dał zwycięstwo








Michał Bosak / 25 października 2026, 9:30
-

HiszpaniaYamal kontra Mbappe przed El Clásico. Bilans bezpośrednich starć przemawia za gwiazdą Barcelony










Kamil Wojtala / 25 października 2026, 8:11
-

AktualnościJulián Álvarez przeprasza kibiców Atlético Madryt za swoje słowa










Kamil Wojtala / 25 października 2026, 6:57
-

AngliaDe Zerbi po wygranej Tottenhamu z Chelsea: zmieniła się atmosfera w szatni








Michał Bosak / 24 października 2026, 22:34
-

Ligi zagraniczneBayern Monachium z kolejnymi problemami. Neuer i Pavlović nie zagrają z Freiburgiem










Kamil Wojtala / 24 października 2026, 21:22



































