Tylko u nas! Krzysztof Targosz: Nie przepadam za rozgłosem

Postać z reguły stroniąca od środowiska medialnego. Człowiek, który w znacznym stopniu przyczynił się do ustabilizowania sytuacji finansowej wewnątrz klubu. Od ubiegłego tygodni jeden ze sponsorów, a od kilkunastu lat kibic Wisły Kraków, Krzysztof Targosz.

Paweł Hanejko: Minęło już kilka dni od czasu kiedy klub poinformował o nawiązaniu współpracy z Twoją firmą. Czy w ostatnich dniach media często się z Tobą kontaktowały? 

Krzysztof Targosz: Raczej nie… Owszem, otrzymałem kilka telefonów od dziennikarzy, ale jeszcze zanim podpisaliśmy jakąkolwiek umowę. Po sfinalizowaniu współpracy z Wisłą jeszcze nikt się ze mną nie kontaktował. Można powiedzieć, że jesteś pierwszy. Nie przepadam za rozgłosem. Bardziej wolę czyny od słów.

Może nie każdy zadał sobie trud prześledzenia Twojego życiorysu, zatem kim jest i czym na co dzień zajmuję się Krzysztof Targosz? 

Prowadzę rodzinną firmę z 30-letnią historia. Zajmujemy się budową hal stalowych i domów energooszczędnych. Ogólnie rzecz ujmując, branża budowlana- to jest moje codzienne zajęcie.

Dołączając do “wiślackiej rodziny” z miejsca otrzymałeś ogromny kredyt zaufania ze strony środowiska kibicowskiego. Możesz zdradzić receptę? 

Dla mnie również ta cała sytuacja jest bardzo zaskakująca. Być może kluczową rolę odgrywa fakt, że nie jestem wielkim prezesem, która otacza się dużą grupą ludzi, a co za tym idzie nie ma większych przeszkód, aby się ze mną skontaktować.Być może o to chodzi. Sam nie wiem… Na pewno bardzo doceniam wsparcie Kibiców i chciałbym z tego miejsca Wszystkim podziękować.

Kiedy w ogóle narodził się w Twojej głowie pomysł, aby zaangażować się w projekt odbudowy Wisły Kraków? 

Po raz pierwszy myślałem o nawiązaniu współpracy z Wisłą jakiś rok temu. Jeszcze za czasów panowania przy Reymonta pana Bogusława Cupiała. Jednak nie było to tak łatwe jak się wydaje i ostatecznie nie doszło do podpisania dokumentów.

A propos byłego właściciela Wisły Kraków… Kibice mocno narzekali na rządy Bogusława Cupiała, a to komu oddał klub niejako podsumowuje końcówkę jego rządzenia “Białą Gwiazdą”. Zwłaszcza zważając na to w jakich okolicznościach sam Pan Cupiał przejmował klub…

Ciężkie pytanie… Chyba nie podlega dyskusji fakt, że Bogusław Cupiał zrobił dla Wisły bardzo dużo. Nie wydaje mi się jednak, aby celowo chciał upokorzyć klub oddając go w niepowołane ręce. Odnoszę wrażenie, że o czymś możemy nie wiedzieć…

Kibice mają do niego pretensje, że pozostawił klub w co tu dużo mówić: beznadziejnej sytuacji…

Niestety to jest prawda. Można powiedzieć, że pod koniec swojej kadencji się nie popisał. To nie w jego stylu, dlatego jestem zdania, że o czymś możemy nie wiedzieć.

Przyjaciele nie starali się Ciebie odciągnąć od decyzji inwestowania w podupadający klub, bo chyba przyznasz, że Wisła to w ostatnich latach dość “grząski” teren? 

Wręcz przeciwnie. Mogę powiedzieć, że ludzie z mojego otoczenia popierali takie działania, ale być może jest to spowodowane tym, że staram się “obracać”  w środowisku złożonym głównie z kibiców Wisły.

Prawdą jest informacja o tym, że rozważałeś zaangażować się w interes w momencie kiedy klub przejmował pan Jakub Meresiński?

Początkowo był taki pomysł. Wszystko wyglądało dobrze, dopóki nie dowiedziałem się o problemach prawnych pana Meresińskiego. To w dużym stopniu skomplikowało sprawę… Mi nie chodziło to, aby angażować się w jakiekolwiek interesy. Chciałem po prostu wesprzeć klub finansowo, a to, że pan Meresiński został wybrany na właściciela Wisły nie miało większego znaczenia. Mogę powiedzieć tylko tyle, że bezpieczniej i pewniej jest współpracować z Towarzystwem Sportowym. Zresztą lepiej nie zestawiać ze sobą tych dwóch podmiotów.

A co możesz powiedzieć o postawie Marka Citki? Przecież to on był główną “twarzą” całej tej transakcji. Ręczył za swojego przyjaciela głową, a mimo to opuścił klub w kluczowym momencie…

Ja zacząłbym całą transakcję od sprawdzenia osoby, z którą wchodziłbym w tak poważny interes jakim bez wątpienia jest kupno Wisły Kraków. Mówiąc krótko, tylko Pan Citko wie, jak było. Nie chcę spekulować czym się kierował i jakie na prawdę miał intencje.

Biznes pójdzie teraz w odstawkę… Prosto z mostu: od jak dawna jesteś kibicem Wisły Kraków? 

Od dziecka. Odkąd w ogóle pamiętam. To zauroczenie liczy sobie już ponad 20 lat. Tata wziął mnie na pierwszy mecz przy Reymonta, gdy miałem 6 lat.

Miłość od pierwszego wejrzenia?

Dokładnie tak.

A żona bywa czasami zazdrosna o Twoją drugą miłość? 

Skądże. Żona podziela moją pasję i również kibicuje Wiśle. Z reguły nie jest zazdrosna.

Abstrahując od miejsca zajmowanego w tabeli. Czy Wisła nadal dysponuje takim składem, aby na poważnie zamieszać w tabeli ligowej? 

Piłkarzom jest potrzebny spokój w głowach i pewność, że wszystko powoli zmierza ku dobremu. Myślę, że te ostatnie perturbacje poza boiskowe były głównym powodem słabszej dyspozycji sportowej.

Jeśli sfera mentalna no to może przydałby się drużynie psycholog?

Bardziej stabilizacja. Dla przykładu, gdybym ja dla kogoś pracował i nie byłbym pewny, że otrzymam wynagrodzenie za wykonaną robotę to prawie na pewno nie przykładałbym się do swojego zadania z tak dużym zapałem. Raczej martwiłbym się o to co może wydarzyć się następnego dnia. I to jest bardziej aluzji tak do poprzedniego, krótkotrwałego epizodu właścicielskiego. Czuję, że teraz będzie już tylko lepiej.

Nie uważasz, że Wisła nadal potrzebuje wzmocnień? Mimo to,że okienko zamknęło się już kilka dni temu, na rynku nadal widnieje kilka ciekawych nazwisk w dość przystępnej ceni…

Wiśle przydałby się na pewno jakiś rozgrywający, bo moim zdaniem to jest podstawa. Gołym okiem widać na boisku różnicę po tym jak odszedł Rafał Wolski.

Zdementowałeś ostatnio doniesienia prasowe odnośnie sfinansowanie przez Ciebie transferu Semira Stilicia. Pojawił się w ogóle taki pomysł?

Nie rozmawialiśmy o tym, tak jak zresztą wspomniałem dementując tę informację… Mogę o wszystkim rozmawiać, ale wolałbym żeby póki co to pozostało między mną, a Wisłą, jeśli jednak pojawią się jakiś konkret to na pewno wszyscy się o tym dowiedzą.

Kibice nadal mają w pamięci seryjnie zdobywane trofeów na krajowym podwórku i regularną grę “Białej Gwiazdy” w europejskich pucharach. Co zatem może być kluczem do tego, aby Wisła wróciła na krajowy piedestał?

Najprościej rzecz ujmując: spokój i praca u podstaw. Młodzież, szkolenie młodych pokoleń piłkarzy. Myślę, że prędzej, aniżeli później doczekamy się na nowo Wisły grającej o najwyższe cele.

A jak możesz się odnieść do tego całego zamieszania medialnego wokół osoby trener Dariusza Wdowczyka? To na pewno nie pomaga w odbudowie dobrej atmosfery w szatni. 

Nie wiem kto w ogóle takie plotki rozpuszcza. Sam spotkałem się z podobną sytuacją. Ktoś posługujący się nickiem:”(e) Wiślak” na Twitterze, zasugerował, że  nasza umowa z Wisłą opiewa na 8 milionów złotych (wcześniej “informował” o sponsorze, który rzekomo miał tyle oferować). Ja bym na jego miejscu takich informacji nie dodawał, a to z tego względu, że jestem na Twitterze i w każdej chwili mogę ocenić wiarygodność owej informacji. A poza tym, gdybym miał te osiem milionów do wydania to na pewno zainwestowałbym je w Wisłę.

Czy dopuszczasz jeszcze do głowy taką myśl, że klub może upaść i zostać zdegradowany do IV ligi?

Nie widzę takiej opcji. Wisła ma zbyt oddanych kibiców żeby spotkał ją taki los. Musimy pamiętać, że zawsze największymi sponsorami klubu będą kibice i na nich będzie się opierał klubowy budżet. Zresztą uważam, że akcja, którą udało nam się utworzyć dla akademii potwierdza tylko moją tezę. Klub teraz jest w dobrych rękach. Dajmy im popracować i wyprostować to co w ostatnim czasie zostało w Wiśle zaburzone.  

Na koniec chciałbym zachęcić wszystkich Kibiców Wisły Kraków do przyłączenia się do akcji #WislaToNaszaPrzyszłość.

4 thoughts on “Tylko u nas! Krzysztof Targosz: Nie przepadam za rozgłosem

  1. SPoko wywiad, gosc mowi z sensem, oby jego slowa z ktorych bije optymizmem mialy przelozenie na rzeczywistosc w przyszlosci, Krakow czeka na odbudowe potegi. TSW!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi