Inaki Astiz: Czy to ekstraklasa, trzecia, czy czwarta liga – zawsze idę na sto procent

Inaki Astiz

Inaki Astiz (Legia Warszawa) / fot. Mikołaj Barbanell (Piłkarski Świat)

Inaki Astiz to jedna z osób, która mocno oddała swoje życie Legii Warszawa. Ma 38 lat, a nadal chce występować w drugiej drużynie, choć niedawno wrócił do sztabu szkoleniowego pierwszej.

Hiszpan udzielił wywiadu dla oficjalnej strony Legii. W nim mówi o motywacji do łączenia tych zawodów.

– Chciałem grać w drugim zespole, działać Akademii, a tu nagle pojawiła się możliwość, żebym dołączył do sztabu pierwszej drużyny. To może zabrzmi dziwne, ale nie czułem jakichś obaw związanych z przyjściem tutaj. Tyle lat byłem zawodnikiem, widziałem naprawdę wiele, znałem sposób, w jaki funkcjonuje szatnia. Z jednej strony wiele rzeczy się zmieniło, ale z drugiej fundament pozostaje ten sam – zauważa Astiz.

Dalsza część newsa pod materiałem wideo

– Po pierwsze cały czas grałem w rezerwach klubu, bo non stop czułem tę adrenalinę boiska. Serio, ja to ciągle uwielbiam. Być w drużynie, wychodzić na plac, słyszeć gwizdek i zasuwać. Ja wiem, że mam już swoje lata i moja rola w Legii się zmienia, bo też musiała się zmienić. Ale nieustannie czuję, że jeszcze jestem w stanie dać coś innym, pokazać pewne rzeczy tym chłopakom, pomóc im, czegoś ich nauczyć.  Ale faktycznie, pierwsza drużyna ma w sobie taki pierwiastek wyjątkowości, emocje jej towarzyszące są niezwykle silne. Zwłaszcza teraz, kiedy każde zwycięstwo jest na wagę złota – dodaje.

Cała rozmowa do przeczytania: tutaj


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.