Fortuna 1. Liga: Miedź Legnica jedzie do Bielska-Białej, awans już tylko o krok

Fot. B. Melniczuk/miedzlegnica.eu


O kolejne punkty piłkarze Miedzi już w czwartek powalczą w Bielsku-Białej. Rywalem legniczan będzie miejscowe Podbeskidzie. 

„Górale” w bieżącym sezonie zdobyli aż 41 goli. Pod tym względem ustępują tylko znajdującym się w pierwszej trójce Arce, Miedzi i Widzewowi. Bielszczanie jednak równie dużo tracą, bowiem po stronie strat zapisali 33 trafienia. Łącznie zespół z województwa śląskiego wygrał 9 spotkań, 10 zremisował, a 8 przegrał. Podbeskidzie szczególnie groźne jest jednak na własnym boisku, na którym zanotowało 6 zwycięstw, 3 remisy i 4 porażki. Domowy bilans bramkowy ekipy spod Klimczoka również prezentuje się bardzo dobrze i wynosi 21:11. Podbeskidzie nie wygrało w ostatnich dziewięciu kolejkach, notując w tym czasie aż 6 remisów.

Moim zdaniem, jeżeli chodzi o indywidualne umiejętności piłkarskie, jest to jedna z najlepszych drużyn w Fortuna 1 Lidze. Ich statystyki po każdym meczu też to pokazują, bo jest to zespół stwarzający najwięcej sytuacji bramkowych w całej stawce. Na pewno trzeba brać to pod uwagę. Poza tym – mimo, że nie wygrywają – to zdobywają punkty. Trzeba będzie uważać na najlepszego strzelca tej drużyny i wysoką jakość zawodników ofensywnych. Czeka nas bardzo trudny mecz – podkreśla trener Wojciech Łobodziński.

Najlepszy strzelec bielszczan Kamil Biliński, z 16 golami na koncie, jest również najlepszym strzelcem bieżących rozgrywek Fortuna 1 Ligi. Po 4 bramki dołożyli Giorgi Merebaszwili i Goku Roman. Na ławce szkoleniowej „Górali” zasiadają posiadający uznaną markę na Dolnym Śląsku trenerzy Piotr Jawny i Marcin Dymkowski. Pierwszy z wymienionych doskonale zna się też ze szkoleniowcem Miedzi ze Szkoły Trenerów PZPN. – Jesteśmy nawet w jednej mikrogrupie na kursie. Dobrze się znamy i lubimy z Piotrkiem. Jakiś większych podtekstów bym się tu jednak nie doszukiwał. Mam nadzieję, że po prostu będzie to dobry mecz. Myślę, że tak się stanie, bo obie drużyny grają ofensywny futbol – nie kryje opiekun zielono-niebiesko-czerwonych.

W drużynie rywali kibice Miedzi bez problemu rozpoznają hiszpańskiego pomocnika Goku Romana, który jeszcze w ubiegłym sezonie występował w drużynie znad Kaczawy. – Spotykamy się po raz kolejny. „Romek” już grał w Legnicy w tamtej rundzie. Miło się będzie zobaczyć, ale nasz cel się nie zmienia. Chcemy zagwarantować sobie awans jak najszybciej. Po ostatniej wpadce zespół jest bardzo mocno podrażniony tym, że nie udało się wygrać. Na pewno będziemy grać o zwycięstwo – mówi szkoleniowiec Miedzi.

Legniczanie w starciu z Podbeskidziem będą chcieli odkuć się za ostatnią porażkę z olsztynianami, która przerwała znakomitą serię Miedzianki. – Mecz ze Stomilem po naszej analizie nie wyglądał tak źle. Pomimo skomasowanej obrony przeciwnika, potrafiliśmy stworzyć sobie sytuacje. W ogóle nie widać tego, żeby zespół był w słabszej formie. Wręcz przeciwnie. Drużyna nie może doczekać się najbliższego meczu, więc jestem optymistycznie nastawiony. Takie spotkania jak ze Stomilem się zdarzają. Mam nadzieję, że to będzie ostatni raz w tej rundzie – podkreśla trener zespołu znad Kaczawy.

Do składu Miedzi wraca pauzujący w ostatniej kolejce za kartki Maxime Dominguez. Pozostali gracze, poza wracającym do pełnej dyspozycji po urazie Michałem Bednarskim, będą do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Jesienią Miedź wygrała 4:2, a Maxime zdobył dwa gole. Po jednym trafieniu dla legniczan dołożyli Bruno Garcia Marcate i Victor Moya Martinez “Chuca”. Dla gości trafiali Kacper Gach i Julio Rodriguez. – Max potrenował troszeczkę inaczej w tym tygodniu. Mieliśmy trochę czasu, by go odświeżyć – kończy Wojciech Łobodziński.

Początek czwartkowego meczu na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej o godz. 20:30. Pojedynek transmitowany będzie w Polsacie Sport News, za pośrednictwem platformy Polsat Box Go oraz w formule PPV w centrum meczowym STATSCORE, znajdującym się w zakładce “Statystyki” na klubowym portalu.

źródło: informacja prasowa, miedzlegnica.eu /


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.