Kamil Radomski: Układanka? Przypadek?

Zanim zacznę kolejny felieton od razu napiszę, że w tytule artykułu są znaki zapytania i wszystko co tutaj przeczytacie, to zwykłe pytania bez stwierdzeń ani oskarżeń!

O co konkretnie chodzi? O klub, a raczej o klubik – o Termalicę Nieciecza. Zastanawiam się, dlaczego lider I ligi od trzech
kolejnych spotkań zaczął nagle gubić punkty? Gdybym nie znał się na piłce lub miał słabą pamieć, to pomyślałbym, że
podopieczni Piotra Mandrysza zwyczajnie złapali zadyszkę i wpadli w mały kryzys. Niestety przez moją głowę przechodzą czarne myśli. Klub, który nie ma żadnych szans na licencję na grę w ekstraklasie również i w zeszłych latach niespodziewanie zaczął seryjnie stracić punkty i nie wywalczył promocji do najwyższej klasy rozgrywkowej. Przypadek? Zanim odpowiemy sobie na to pytanie opiszę troszkę historii.

W zeszłym sezonie klub z Niecieczy pod koniec rundy wiosennej w meczach wyjazdowych nie potrafił wygrać żadnego z sześciu spotkań. Z kolei w tym samym czasie u siebie wygrał wszystkie sześć. Czy te liczby nie dają do myślenia? Na 6. domowych meczy zdobyli 18. punktów, a w sześciu wyjazdowych zaledwie cztery oczka.

Jeszcze ciekawiej było w sezonie 2012/2013. Przed ostatnią kolejką Termalica zajmowała drugie miejsce dające przepustkę do ekstraklasy. I co się stało? Piłkarze ze wsi z województwa małopolskiego przegrali na wyjeździe 1:4 i ostatecznie zajęli trzecie miejsce w tabeli.

Chcecie więcej? To proszę. Jest sezon 2011/2012. Po 29. kolejkach nasz bohater zajmuje pierwsze miejsce w tabeli i ma aż sześć punktów przewagi nad trzecią Pogonią Szczecin. W pięciu ostatnich spotkaniach wystarczyło im wygrać tylko dwa spotkania by cieszyć się z promocji do upragnionej ekstraklasy. Dziwnym trafem przegrali aż pięć meczy i raz zremisowali…

Nie myślcie drodzy państwo, że piłkarze Termalicii zawsze pod koniec sezonu grali piach. W sezonie 2010/2011 przed ostatnią kolejką zajmowali 15. miejsce dające degradację do II ligi. I jak możecie się domyśleć w ostatnim meczu sezonu wygrali 3:1 z Piastem Gliwice, a ich bezpośredni rywal w walce o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy przegrał również 3:1 z Sandecją Nowy Sącz (klub również z Małopolski).

Niestety nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytania w tytule – przynajmniej publicznie. Jak myślcie, Termalica w tym sezonie w końcu uzyska upragniony awans?

Kamil Radomski


x