7 błędów graczy bukmacherskich które rujnują ich kupony

Ekscytacja i dreszczyk emocji, postawione z góry zadanie i idealny traf – emocje, jakie towarzyszą w graczom w zakładach bukmacherskich niejednokrotnie sięgają zenitu. Dla niektórych są to ekscytujące początki, dla innych wytrawna i dobrze przemyślana gra — tak wynika z przyjmowanej postawy i działań. Jednak żaden z graczy nie posiada stałego patentu na niezmienne szczęście, wprost przeciwnie, chwila nieuwagi i poczucie, że kolejne analizy nie są konieczne to pierwszy krok do popełniania typowych błędów poznawczych.

Błąd poznawczy — czyli co?

Na początku wyjaśnijmy czym są owe błędy. Wedle rozlicznych definicji jest to nieprawidłowe, wręcz nieracjonalne postrzeganie rzeczywistości. Mają one bezpośredni wpływ nie tylko na sam pogląd, ale także na podejmowane działania, emocje czy postawy. Wyborni gracze powinni znać swojego cichego przeciwnika od podszewki, a te błędy to prawdziwa kula u nogi. Zapraszamy do krótkiego poradnika, z którego dowiecie się, jakie błędy poznawcze są najczęstszymi i jak ich uniknąć.

Pierwsze potknięcie – błąd założeń

Zdarzyło się wam kiedyś zakładać jakiś przebieg sytuacji i być tak go pewnym, że zupełnie odmienna rzeczywistość powaliła was na kolana? To bardzo typowy, ale szalenie bolesny w skutkach błąd założeń. Czy w takim razie nie powinno się stawiać na wstępne założenia dotyczące np. przebiegu gry? Niekoniecznie, dopóki nasza analiza dopuszcza różne warianty przebiegu zdarzeń i nie usypia czujności na realnie postępujące działania, dopóty nie grozi nam wspomniany błąd. W kanon tego błędu wpisują się astronomicznie wysokie, a więc nieracjonalne stawki. Rachunek jest bardzo prosty: błąd założeń równa się gigantycznej stracie.

Drugi zakręt – błąd konfirmacji

Błąd konfirmacji jest szalenie specyficznym i zasadniczo wielu z nas spotka się z nim na co dzień. Niejednokrotnie przechodzimy nad nim do porządku dziennego, twierdząc, że ostatecznie każdy może się mylić w swoich opiniach. Niestety, sprawa nie jest tak błaha. Błąd konfirmacji — zwany także błędem potwierdzenia polega na szukaniu potwierdzenia wygłaszanej opinii. Szukanie informacji mających dowieść słuszności potrafi zamydlić oczy i uniemożliwić znalezienie innych hipotez. Wytrawni bukmacherzy widzą to u graczy, którzy obstawiając dane wydarzenie kierowali się błędnie postawioną hipotezą, nieskonfrontowaną z niczym ani z żadnymi rzeczywistymi danymi.

Niebezpieczna luka — błąd logiczny

Ile razy doświadczyliśmy sytuacji, w której byliśmy zamknięci na racjonalne i bardzo ważne informacje, a w swoich działaniach postawiliśmy na swoje informacje, będące absolutnie niemiarodajnymi, niespójnymi z rzeczywistością? Każdy z nas miał taką wpadkę, w której to, co mało znaczące wygrało z tym, co powinno być najważniejszym kryterium. W zakładach bukmacherskich błąd logiczny opiera się na bezgranicznym zaufaniu do własnego przeczucia, które automatycznie wyklucza z analizy rzeczywiste dane. Szacując wynik rozgrywek, nie wystarczy sympatia do drużyny i aktualne kursy. To gra wymagająca logiki oraz głębokiej analizy — w przeciwnym razie okaże się porażką, która wielu graczy będzie słono kosztowała.

W niebezpiecznym cieniu – błąd autorytetu

Lubimy znać tego, co wygrywa i zawsze wie jak to zrobić. Obserwując takie persony zaczynamy w nich widzieć guru, na którym koniecznie chcemy się wzorować. Dopóki mamy własne zdanie, sięgamy do złożonej analizy i potrafimy spiąć kilkanaście różnych sygnałów nie grozi nam błąd autorytetu. Gorzej, jeśli nabieramy przekonania i wiary, że dana osoba ma nie tylko najlepsze założenia, ale też nigdy się nie myli. Ślepa wiara prowadzi w ślepy zaułek — ta reguła powinna być dla każdego swego rodzaju przestrogą. Oczywiście, w posiadaniu autorytetu nie ma niczego niebezpiecznego, o ile nie tracimy własnego poglądu sytuacji. Bynajmniej nie można ślepo ufać typowaniu osób, które odnoszą sukcesy. Gra to odpowiedzialność, więc całkiem naturalnym wydaje się sprawdzenie typowanych wyników. Autorytety są nam potrzebne i nie należy się ich wystrzegać, ale z pewnością trzeba założyć, że nawet najznamienitszy gracz może się mylić.

Krok za osobowością – efekt halo

Efekt halo to błąd nazbyt często popełniany. Nazywa się go także błędem aureoli, a w potocznym znaczeniu można spokojnie powiedzieć, że jest to nic innego jak swego rodzaju „łatka”, którą doczepiamy do innych osób. Brak racjonalnej oceny i dobrego poznania sprawia, że stawiamy na świeczniku zawodnika, który ostatnio wywarł na nas piorunująco dobre wrażenie. Przypisywanie cech, których w rzeczywistości drużyna czy pojedynczy gracz nie posiada to próba wyczarowania rzeczywistości skazanej na błędne oszacowanie i ocenę.

Kotwica nie zawsze dobra

O ile kotwica kojarzy się nam ze stabilnością, o tyle bukmacherzy kojarzą ją z kolejnym błędem. Błąd zakotwiczenia to typowe potknięcie, które w pewnym sensie może wprowadzić niepewność i zmianę dobrej decyzji na całkowicie niepoprawną. Szukanie punktu oparcia i odniesienia jest jak najbardziej naturalnym zjawiskiem, ale tworzenie z niego tytułowej kotwicy to odbieranie sobie możliwości, to pozostanie w miejscu.

Kto pierwszy ten… – błąd pierwszeństwa

W świecie gier nie zawsze to co pierwsze jest najlepsze. W konfrontacji z powiedzeniem, że pierwsza decyzja jest najlepszą można stwierdzić, że tutaj wyjątkowo nie zawsze się ono sprawdza. Błąd pierwszeństwa polega na wierze w to, co zostało usłyszane, przeanalizowane jako pierwsze. Kurczowe trzymanie się tych wyników zamyka oczy na dalszy rozwój sytuacji, na szerszy punkt widzenia — słowem odbiera tę część racjonalności, która z pewnością podpowiedziałaby na co jeszcze należy zwrócić uwagę w typowaniach. Jako, że błędy lubią skrajności, a chcąc ich uniknąć jesteśmy skłonni popaść w kolejne nie zdając sobie z tego sprawy warto zaznaczyć, że w opozycji do błędu pierwszeństwa stoi błąd świeżości. To całkowita odwrotność, gracz odrywa to, co pierwsze, uznając te informacje za nieistotne, a chłonie wyłącznie najnowsze wiadomości.

Znając drogę, na której możemy się potknąć, będziemy świadomie omijali karkołomne dziury. Podobnie jest z grą — ręka na pulsie to nie wszystko, uzupełnieniem jest racjonalny umysł, w którym ani na chwilę nie pojawia się szablonowość. Mamy nadzieję, że ten poradnik pomoże Wam uświadomić sobie najbardziej popularne błędy i wystrzegać się ich w swoich typach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi